Szybka pomoc w górach - foto
Według danych Grupy Beskidzkiej GOPR, w ub. roku średni czas interwencji ratunkowej w górach wyniósł 2 godziny i 17 minut. Ten czas może być znacznie krótszy dzięki mobilnej aplikacji „Pomoc w Górach”, która od 11 grudnia jest dostępna na platformach Android oraz iOS.
Tylko w pierwszym kwartale 2015 roku na obszarze Beskidów ranne w wypadkach górskich zostały 1383 osoby. Łączna liczba interwencji przeprowadzonych przez ratowników w tym czasie wyniosła 1422, z czego do 13 akcji ratowniczych konieczne było użycie śmigłowca. Łączny czas pracy ratowników w pierwszym kwartale 2015 roku wyniósł ponad 17 tys. godzin
Jednym z najtrudniejszych zadań w ratownictwie jest prowadzenie akcji ratowniczych w górach. Trudny teren, zmieniające się warunki atmosferyczne, a co najważniejsze często brak znajomości dokładnego położenia poszkodowanego - to problemy, z którymi na co dzień borykają się ratownicy górscy. Priorytetem jest jak najszybsze dotarcie do osoby poszkodowanej. Aby usprawnić akcje ratownicze, opracowano specjalną aplikację mobilną „Pomoc w Górach”.
Intencją twórców aplikacji było przyspieszenie czasu lokalizacji poszkodowanego, a tym samym zwiększenie szans na uratowanie życia. Jak się okazuje, z pomocą mogą przyjść sobie sami turyści, którzy korzystając z aplikacji mobilnej, mogą zwiększyć swoje bezpieczeństwo. Aplikacja „Pomoc w Górach” umożliwia natychmiastowe wezwanie pomocy, bez znajomości numeru ratunkowego. Każdy turysta, wychodząc w góry, może włączyć śledzenie swojego położenia, które automatycznie zapisuje się na portalu w beskidzkiej stacji centralnej GOPR.
W przypadku zaginięcia możliwe jest natychmiastowe zlokalizowanie osoby w miejscu, w którym się znajduje lub tam, gdzie sygnał został przekazany po raz ostatni. Niezależnie od tego, czy osoba korzysta z aplikacji poprzez śledzenie czy bezpośrednie połączenie z numerem ratunkowym, wysyła ona informację o dokładnym położeniu poszkodowanego, dzięki czemu ratownicy udają się dokładnie we wskazane miejsce zdarzenia.
- Nakłaniamy wszystkich turystów do korzystania z aplikacji w trakcie wędrówek po górskich szlakach. Ratownikom umożliwi to szybsze dotarcie do miejsca zdarzenia i przyśpieszenie akcji ratowniczej, a samym turystom pozwoli poczuć się bezpieczniej - mówi Jerzy Siodłak, naczelnik Grupy Beskidzkiej GOPR.
Aplikacja, która powstała dzięki współpracy GOPR z polską firmą informatyczną Transition Technologies, jest dostępna do pobrania na platformy Android i iOS od 11 grudnia br.
bb
Na zdjęciu: przekazanie aplikacji ratownikom
Galeria:
Komentarze 6
,,pomoc w górach" powinien wyszukiwać bez względu na telefon, a Galaxy S3 znakomicie radzi sobie z wszelkimi aplikacjami nawigacyjnymi.





Klauzula informacyjna ›