Film krótkometrażowy „Oblitus: Rise of the Forgotten” w reżyserii bielszczanina Adama Aljovića i z udziałem bielskich grup rekonstrukcji bierze udział w największym na świecie festiwalu kina niezależnego. W najbliższym czasie twórcy zamierzają walczyć o nominację do Oscara.

Film opowiada o walkach w czasie II wojny światowej, które na początku grudnia 1944 toczyła 29. Dywizja Piechoty USA. Fabuła akcentuje wkład żołnierzy o polskich korzeniach w amerykańską machinę wojenną. W zdjęciach, które rozpoczęły się w kwietniu w Bielsku-Białej, a następnie były kontynuowane w Wyrach oraz Gostyniu, brały udział dwie bielskie grupy rekonstrukcyjne: SNAFU i GRH 78 Sturmdivision, a także kilkanaście osób i  firm związanych z naszym miastem.

Jeszcze przed wakacjami w sieci ukazał się oficjalny zwiastun filmu. Równocześnie twórcy wysłali zgłoszenie na Sundance Film Festival, który odbywa się w Salt Lake City w USA. - Jest to największy i najbardziej prestiżowy festiwal kina niezależnego na świecie. Nasz film już jest na etapie kwalifikacji - mówi reżyser Adam Aljović. Bielszczanin dodaje, że film został też zgłoszony na festiwale krajowe, gdzie będzie można go zobaczyć w konkursach głównych.

 - Oprócz tego, będziemy chcieli wystartować w Berlinale, a także w kilku innych festiwalach, w których zwycięstwo daje możliwość ubiegania się o nominację do Oscara - zapewnia absolwent II LO im. Adama Asnyka. Nasz rozmówca zdradza, że koszty produkcji filmu zamknęły się w kwocie 20 tys. zł, natomiast wartość produkcji została oceniona na ok. 250-300 tys. zł. - Po sezonie festiwalowym film będzie można obejrzeć w sieci. Premierę zaplanowaliśmy na luty przyszłego roku - dodaje Adam Aljović.

bak