Nie daj się omamić reklamie


2017-02-14, 07:00  |  komentarzy (16)

Zewsząd słyszymy pochwałę zdrowego trybu życia, na który składają się aktywność fizyczna i właściwa dieta. Media prześcigają się w doniesieniach o coraz to innych cudownych receptach na odchudzanie i sportową sylwetkę. Łatwo się w tym pogubić. Rzecz komplikuje fakt, że zalecenia poszczególnych diet nieraz się wykluczają. Jakich zasad powinniśmy się zatem trzymać, chcąc przestawić nasze życie na zdrowe tory?

 - Zdrowe odżywianie powinno być stałym elementem naszego życia, a nie tylko kwestią mody - nie ma wątpliwości Joanna Czarnecka-Baran, dietetyk z bielskiej poradni "HelpDiet w zgodzie z naturą". - Prawidłowa dieta wzmacnia organizm, czyniąc go bardziej odpornym. Obecny wzrost zapadalności na różne choroby jest w znacznej mierze wynikiem słabej odporności spowodowanej złą dietą - przekonuje nasza rozmówczyni.

Z czasów naszych babć

Zdaniem Joanny Czarneckiej-Baran, ważne jest, aby decydując się na dietę, nie sugerować się jedynie radami znajomych czy wskazówkami znalezionymi w internecie. - W przeciwnym razie skutki mogą być takie, jak przy zażywaniu leków bez konsultacji z lekarzem - ostrzega bielska dietetyk.

Nasza rozmówczyni zauważa, że dieta dobra dla jednego, komu innemu może zaszkodzić. - Powinna być dobrana indywidualnie i poprzedzona badaniami laboratoryjnymi, np. pod kątem alergii pokarmowej, poziomu glukozy i insuliny we krwi - podkreśla Joanna Czarnecka-Baran. - Dlatego zanim zdecydujemy się na dietę, warto zasięgnąć rady eksperta - podpowiada dietetyczka.

Joanna Czarnecka-Baran w swojej praktyce propaguje intuicyjne podejście do diety, które sama określa jako powrót do natury i tradycyjnego odżywiania z czasów naszych babć. Przyznaje, że test to podejście zbliżone do założeń tzw. diety paleo, ale - jak podkreśla - jednocześnie bardziej przyjazne np. dla wegetarian.

Dla pobudzenia apetytu

 - Zawsze zalecam sięganie po produkty o jak najmniejszym stopniu przetworzenia - zaznacza nasza ekspertka. - W diecie intuicyjnej rolą dietetyka jest prawidłowe ukierunkowanie pacjenta na samym początku terapii i wyposażenie go w odpowiednią wiedzę, tak aby sam umiał komponować sobie skład posiłków zgodnie ze indywidualnymi preferencjami - wyjaśnia.

Przeszkodą w stosowaniu właściwej diety są rozpowszechnione na jej temat mity i przesądy. - Jednym z nich jest przekonanie, że powinniśmy spożywać nieduże posiłki pięć razy dziennie, czyli jadać mniej, lecz częściej - zauważa nasza rozmówczyni. - Jest to założenie błędne, wykreowane przez koncerny żywieniowe dla pobudzenia popytu - ocenia dietetyczka.

Joanna Czarnecka-Baran zaleca, by posiłki spożywać nie częściej niż dwa, trzy razy dziennie, z zachowaniem około pięciogodzinnych przerw między nimi. - Ważne jest, by były one zbilansowane i uwalniały nas w ciągu dnia od uczucia głodu - dodaje nasza rozmówczyni.

Pół litra wody od rana

Ekspertka rozprawia się także z innymi mitami dotyczącymi zdrowego odżywiania: - Zamiast obowiązkowym, obfitym śniadaniem, dzień zdrowo jest zacząć od wypicia 0,5 litra letniej, przegotowanej wody - radzi dietetyczka. - Będzie to miało pozytywny wpływ dla higieny naszego układu pokarmowego. Śniadanie jedzmy nie z musu, tylko wtedy, kiedy rzeczywiście będziemy głodni. Ostatni posiłek należy jeść nie później niż cztery godziny przed snem - dodaje ekspertka.

Bielska dietetyk nie ma wątpliwości, że podstawową zasadą zdrowego odżywiania powinno być ograniczenie spożycia cukrów prostych. To samo dotyczy glutenu, który może być mocnym alergenem. - Dlatego lepiej  zastąpić pieczywo pszenne chlebem żytnim na zakwasie - sugeruje nasza rozmówczyni. - Warto też wprowadzić do diety więcej warzyw, zwłaszcza surowych oraz kiszonek. Kiszona kapusta, ogórki czy buraki są naturalnym probiotykiem i dostarczają organizmowi cennych witamin - tłumaczy Joanna Czarnecka-Baran.

Same warzywa, w opinii naszej rozmówczyni, należy dobierać według klucza lokalnego, tzn. kupować te, które występują naturalnie, w najbliższym nam środowisku i w danym czasie. - Ostrożniej należy podchodzić do owoców - zauważa ekspertka. - Fruktoza może być dla nas bardziej szkodliwa niż cukier biały. Nasz organizm nie rozpoznaje jej bowiem jako cukru - ostrzega.

Przede wszystkim rozsądnie

Nasza rozmówczyni nie widzi  natomiast powodu, żeby z diety wykluczać mięso. - Białko zwierzęce jest naturalnym budulcem organizmu - uważa dietetyczka. - Jest potrzebne, zwłaszcza dzieciom w okresie dojrzewania - dodaje.

Joanna Czarnecka-Baran zaleca także, by w diecie częściej sięgać po ryby. - Wybierajmy jednak raczej te, które występują blisko nas i nie pochodzą z wielkich, przemysłowych hodowli - zastrzega. - Zdarza się bowiem, że ryby, takie jak panga czy tilapia, hodowane są w zanieczyszczonych zbiornikach z zastosowaniem dużych ilości hormonów i antybiotyków. Z tego powodu nie są zalecane np. dla kobiet w ciąży - dodaje bielska dietetyczka.

Zdaniem naszej rozmówczyni, w sprawach dotyczących diety powinniśmy kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem. - Nie dajmy się omamić reklamie, że dany produkt jest naturalny i zdrowy - przestrzega dietetyczka. - Czytajmy skład na etykiecie, zwracając uwagę, ile zawiera węglowodanów, w tym cukrów prostych i szczególnie zdradliwego: syropu glukozowo-fruktozowego - uczula Joanna Czarnecka-Baran.

Maciej Chrobak

Na zdjęciu tytułowym: Joanna Czarnecka-Baran

Artykuł wyświetlono 9694 razy


Galeria:



Najnowsze artykuły:
2017-08-19
Podbeskidzie chce umorzenia długu
TS Podbeskidzie od ponad roku nie reguluje zobowiązań wobec Bielsko-Bialskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Dlatego spółka wystąpiła do prezydenta miasta z wnioskiem o umorzenie należności, uzasadniając to „ważnym interesem publicznym”.
więcej
2017-08-19
Synoptycy ostrzegają przed ulewami
Centralne Biuro Prognoz Meteorologicznych IMGW-PIB Oddział w Krakowie ostrzega o możliwości wystąpienia dziś i jutro na obszarze Beskidu Śląskiego i Żywieckiego intensywnych opadów deszczu.
więcej
2017-08-19
Zagraniczne wojaże bielskich piękności - foto
Utytułowana reprezentacja agencji modelek Grabowska Models wykorzystuje nagrody w tegorocznych konkursach piękności i podróżuje po Europie. Ich uroda robi wrażenie wszędzie tam, dokąd pojadą. Na adres portalu panie nadsyłają zdjęcia z wakacji.
więcej
Komentarze:


  

niezarejestrowany - jasia 2017-02-19 19:21
czytam artykuły Pani dietetyk w miesięczniku Optymalni i śledzę jej profil na fb HelpDiet w zgodzie z naturą. To mi pomaga w zdrowym żywieniu. Pozdrawiam Pani Asiu i życzę dalszych sukcesów.
niezarejestrowany - jolka 2017-02-19 00:33
mi Pani Joanna bardzo pomogła uregulować poziom cukru we krwi i schudłam 15kg, a to świadczy o jej olbrzymie wiedzy i doświadczeniu. Polecam bo ja jestem bardzo zadowolona. Pozdrowienia dla Pani dietetyk
niezarejestrowany - Xxx 2017-02-18 09:26
Insulina hormonem otyłości? No klękajcie narody przed takimi wyedukowanymi dietetykami. Traczyk w grobie się przewraca.
niezarejestrowany - Xla 2017-02-16 11:48
Ciekawe informacje... Warto je przemyśleć. A jeśli chodzi o wegetarian, to czemu jesteście tacy agresywni :-), może to z braku mięsa!
niezarejestrowany - Kasia 2017-02-15 14:41
Pani dietetyk opiekuje się moim synem chorym na padaczkę lekooporną, dieta ketogenna naprawdę spowodowała, to że napady padaczkowe są coraz rzadsze. Dziękuję serdecznie Pani Asiu. A krytykujących nigdy nie zabraknie - mądry zanim podda coś krytyce to się zastanowi jak jest.
niezarejestrowany - Magdalena 2017-02-15 14:34
Jestem podopieczną Pani Joanny i to dzięki niej pozbyłam się ponad 20kg. Jem 3 posiłki po których naprawdę nie jestem głodna. Dodam jeszcze jedno, dietę, którą mi Pani Joanna napisała z racji mojej sytuacji finansowej - nie chciała nawet złotówki. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam Pani Joanno.
niezarejestrowany - Narcyz 2017-02-15 12:11
Ja tam pije lokalne piwko,jem lokalna kiełbase i pale polskie papierosy popijajac lokalna wòdeczka -jestem zdrowy piękny i młody.
niezarejestrowany - xxx 2017-02-15 12:02
Bardzo fajna wyważona wypowiedź pani dietetyk. Ci, co się tak tu żołądkują, nie przeczytali uważnie, że każda dieta zależy od stanu zdrowia danego człowieka. I nie ma co gardłować oraz pisać paskudnie, że pani dietetyk bzdury gada, bo ma ona wiedzę naprawdę większą od tych, co się wymądrzają.
Służy ci wegetarianizm, to sobie bądź wegetarianinem, lubisz dużo słodyczy, to sobie je jedz, ale nie hejtuj tutaj, że specjalista nie ma racji.
Każdy ma wolny wybór , a różnej wiedzy nigdy nie jest za dużo.
niezarejestrowany - iga 2017-02-14 20:54
Pani Joanno, co się Pani tymi komentarzami przejmuje. Jeszcze się nikt taki nie urodził co by wszystkim dogodził. Co do naturalnego jedzenia to mogę powiedzieć tyle, że nawet wyhodowane we własnym ogródku warzywa mogą być szkodliwe, bo padający na nie deszcz może być kwaśny ;) Nie popadajmy w paranoję.
niezarejestrowany - Joanna Czarnecka - Baran 2017-02-14 17:53
Witam. W odpowiedzi na poniższe komentarze mam dla Państwa kilka dodatkowych pojęć, z którymi warto się zapoznać, aby w pełni zrozumieć to, co chciałam przekazać: po pierwsze odsyłam do akademickich podręczników z fizjologii, gdzie znajdują się informacje na temat insuliny ( jest to hormon otyłości, który w nadmiarze niszczy nasz organizm i jest przyczyną wielu chorób, takich jak cukrzyca typu II). Mechanizmy związane z wytwarzaniem insuliny są dość skomplikowane i opisanie ich zajęłoby mi naprawdę dużo czasu... Zachęcam do zgłębienia tematu :-). Proszę pamiętać, że dietetyka to nie tylko tabele kaloryczne, ale przede wszystkim znajomość fizjologii człowieka, procesów biochemicznych. A jeśli chodzi o zawartość szkodliwych substancji w produktach, to ja na to nie mam wpływu, dlatego namawiam do szukania dostawców, którym możemy zaufać. Kwestia wegetarian - nie raz układałam dietę wegetarianom i faktycznie często mają bardzo dobre wyniki, ale jeśli chodzi o dzieci, to tu zalecam ostrożność. Pozdrawiam serdecznie, dietetyk Joanna Czarnecka - Baran
niezarejestrowany - zdziwiony 2017-02-14 12:59
jakieś novum z tymi 2-3 posiłkami do syta, pierwszy raz spotykam się z taką opinię dietetyka
niezarejestrowany - jolan 2017-02-14 12:54
Bardzo ciekawe. Pani specjalistka zaleca - UWAGA - jeść 2 (!!!) posiłki dziennie ewentualnie 3, ale takie, żeby nie odczuwać głodu, ciekawe ja to w ogóle możliwe? Nie jedzmy też śniadań, no bo dwie szklanki wody z pewnością nam wystarczą hehe. I pamiętajmy, z owocami nie ma żartów buhaha
niezarejestrowany - agata 2017-02-14 08:22
Bzdury pani opowiada, nigdy nie miałam lepszych wyników badań, nie czułam się i nie wyglądałam lepiej (łącznie ze skórą i naturalnie wynikającym zwalczeniem nadwagi) od kiedy przez ostatnie kilka lat jestem na diecie wegetariańskiej i stosuję się do zasad ZDROWEGO żywienia, którym pani próbuje tu zaprzeczyć. Proponuję pani obejrzeć też Food Choices (2015) oparte na najnowszych badaniach naukowców, a nie na sposobie żywienia naszych babć, które prowadziły zupełnie inny tryb życia i nie były narażone na szereg dodatków, którymi bombarduje nas 21 wiek.
niezarejestrowany - smakosz 2017-02-14 08:16
No cóż że ze Szwecji!!
niezarejestrowany - Mario 2017-02-14 07:57
Tylko dlaczego ryby w polskich sklepach sa drozsze niz w niemczech ??
niezarejestrowany - kasa kasa kasa 2017-02-14 07:23
Polecam poczytać artykuły o rybach jakie nam się sprzedaje ...... i panie specjalistka od jedzenia niech też poczyta zanim poleci. Poczytajcie ludzie ile ryb na ROK zalecają specjaliści ze Szwecji ?????? Baaaaardzo mało bo nie ma już normalnych, zdrowych ryb.
Katalog Firmy »
Turystyka
Gastronomia
Uroda i moda
Reklama, poligrafia
Usługi
Handel detaliczny i hurtowy
Budownictwo
Motoryzacja
Doradztwo, finanse, podatki
Komputery, internet
Kursy i edukacja
Nieruchomości
Śluby i wesela
Medycyna i zdrowie
Przemysł i produkcja
Wszelkie prawa zastrzeżone. MediaBielsko.pl © 2012-2014
Wykonanie: Tomasz Kwaśny      Grafika: Mateusz Godzic