Ojczyzną barber shopów są Stany Zjednoczone. Za oceanem tego typu zakłady od dawna wrosły w miejski pejzaż. W Europie upowszechniły się wraz z nadejściem męskiego stylu „na drwala”, gdy do łask wróciły długie, gęste brody. Usługi golibrodów stały się modne szczególnie w Wielkiej Brytanii i Holandii.

W Polsce barber shopy pojawiły się kilka lat temu. Na początku działały tylko w największych ośrodkach, m.in. w Krakowie i Katowicach. Ostatnio jest ich jednak coraz więcej także w mniejszych miejscowościach. Dlatego nasz bohater nie krył zdziwienia, gdy dowiedział się, że w Bielsku-Białej takiego miejsca nie ma.

Wiara i doświadczenie

 - Byłem z wizytą u znajomej - opowiada Rafał Matuszczyk, który pochodzi z Rybnika. - Zapytałem ją o barbera, bo chciałem się obciąć. Bielsko-Biała to duże, prawie dwustutysięczne miasto. Uznałem, że skoro go nie ma, to najwyższy czas, żeby się pojawił - uśmiecha się młody mężczyzna.

W ten sposób nasz rozmówca wpadł na pomysł założenia barber shopu w Bielsku-Białej. Zakład przy ul. Łukowej będzie się nazywał „Pan Brzytwa”, a jego otwarcie planowane jest na koniec kwietnia. Nasz rozmówca jest optymistą i wierzy, że klientów mu nie zabraknie. Ta wiara opiera się w jego przypadku na solidnym doświadczeniu. Rafał Matuszczyk jak mało kto zna się bowiem na fachu golibrody.

 - Tajniki zawodu poznawałem w Amsterdamie, gdzie przez rok byłem menedżerem w profesjonalnym barber shopie - zdradza nasz rozmówca. - W takim miejscu najważniejsze jest stworzenie atmosfery, w której klienci będą się czuć komfortowo - podkreśla pan Rafał.

Klimat i akcesoria

Barber shop nie jest zwykłym zakładem fryzjerskim. Wachlarz oferowanych usług znacznie wykracza tutaj poza strzyżenie, stylizację męskich fryzur i modelowanie brody. Nie mniej ważny jest klimat i… akcesoria.

- Centralne miejsce w salonie zajmuje specjalny fotel barberski o wyjątkowych właściwościach pod względem regulacji - przybliża Rafał Matuszczyk. - Podstawowym narzędziem pracy golibrody wciąż pozostaje brzytwa, której próżno szukać u typowego fryzjera. W niektórych barber shopach, również w Polsce, nadal obowiązuje zakaz wstępu dla kobiet - mówi nasz rozmówca, zastrzegając, że w bielskim salonie takich ograniczeń nie będzie.

Ważną rolę w zakładzie barbera pełni barek oferujący szlachetne gatunki burbona i whisky. Znaczenie ma również muzyka, najlepiej rockowa, odtwarzana z płyt winylowych. - Takie miejsca mają swój urok - przekonuje Rafał Matuszczyk. - Ich działalności towarzyszą rozmaite eventy, koncerty i wydarzenia kulturalne. Chciałbym stworzyć takie miejsce w Bielsku-Białej - deklaruje barber.

Maciej Chrobak

Na zdjęciu: Rafał Matuszczyk