Alarm w sprawie szczepień


2017-04-18, 07:00  |  komentarzy (135)

Na początku kwietnia bielscy radni otrzymali raport Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bielsku-Białej za 2016 rok. Dokument informujący o stanie bezpieczeństwa sanitarnego miasta analizuje sytuację w poszczególnych dziedzinach. Jeden z rozdziałów omawia kwestię szczepień ochronnych. Warto się nad nim pochylić, ponieważ użyte tam sformułowania budzą niepokój. Jako pierwsza, zareagowała Partia Razem.

Choć generalna ocena obowiązkowych szczepień w Bielsku-Białej jest pozytywna, raport nie pozostawia złudzeń, iż „liczba niezaszczepionych dzieci utrzymuje się na zbyt wysokim poziomie”. Powodem jest sprzeciw rodziców.

Wzrastająca liczba nieszczepionych

„Najczęstszymi przyczynami nieszczepienia - czytamy w raporcie - podawanymi przez rodziców są informacje zaczerpnięte ze stron internetowych ruchów antyszczepionkowych negujących zasadność szczepień, obawa przed powikłaniami oraz w niektórych przypadkach odrębność religijna i wpływ środowisk propagujących medycynę alternatywną”.

Sanepid przypomina, że w stosunku do osób uchylających się od obowiązkowych szczepień wszczynane jest postępowanie administracyjne. W tym trybie wydawane są wezwania do szczepień, upomnienia oraz wnioski do Wojewody Śląskiego w celu ukarania rodziców.

Mimo tego, jak czytamy w raporcie, „Wzrastającą liczbę dzieci nieszczepionych z ww. powodu można zauważyć już na oddziałach noworodkowych - rodzice rezygnują ze szczepień przeciwko gruźlicy oraz wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (I dawka)… Ogółem w Bielsku-Białej odnotowano 84 dzieci, u których nie podjęto żadnych szczepień lub nie kontynuowano kolejnych dawek”.

Promocja i refundacja

Czy mamy zatem powody do zmartwienia? Agnieszka Lamek-Kochanowska z bielskich struktur Partii Razem uważa, że tak. Ugrupowanie to jako pierwsze zareagowało na cytowany raport. - Pokazano niepokojącą tendencję, która w najbliższym czasie może zagrozić bezpieczeństwu epidemiologicznemu naszego miasta - ostrzega nasza rozmówczyni.

W środę, 12 kwietnia, Partia Razem złożyła w Ratuszu petycję, w której wnioskuje do bielskich radnych o wprowadzenie w Bielsku-Białej programu profilaktycznych szczepień przeciwko ludzkiemu wirusowi brodawczaka i pełnej refundacji szczepień przeciwko HPV. Program miałby objąć bielskich nastolatków.

 - Dodatkowo wnosimy o wdrożenie programów promujących i zachęcających rodziców i opiekunów do obowiązkowych szczepień dzieci oraz pełne finansowanie tych szczepień, które są zalecane zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych - wyjaśnia Agnieszka Lamek-Kochanowska.

Pediatrzy alarmują

Na alarm biją także bielscy pediatrzy. Jedna z nich, specjalistka z długim stażem, dzieli się przykładem z własnej praktyki. - Kiedyś trafiła do mnie matka z dzieckiem, noworodkiem, które zachorowało na krztusiec - opowiada lekarka. - Dziecko zaraziło się od taty, u którego przebieg choroby był łagodny. Niemowlę ze względu na wiek nie było jednak jeszcze zaszczepione i choroba wiązała się dla niego z długotrwałym pobytem w szpitalu, napadami duszącego kaszlu oraz kilkumiesięcznym okresem rekonwalescencji - mówi nasza rozmówczyni.

Inny pediatra podaje przykład swojego pacjenta, półtorarocznego chłopca, który przeszedł inwazyjną chorobę pneumokokową. - Do czasu choroby było to wesołe, prawidłowo rozwijające się dziecko - wspomina lekarz. - Wskutek choroby chłopiec doznał głębokiego upośledzenia: nie chodzi, nie mówi, nie kontaktuje się ze światem. Dzisiaj, szczęśliwie, mamy już szczepienia przeciwko pneumokokom w obowiązkowym  kalendarzu szczepień. Niestety, wciąż są rodzice, którzy odmawiają przyjęcia tej szczepionki - ubolewa nasz rozmówca.

Maciej Chrobak

O sprawie szczepień profilaktycznych pisaliśmy także w artykule Spór poszczepienny.

Na zdjęciu: działacze Partii Razem złożyli w bielskim Ratuszu petycję w sprawie szczepień.

Artykuł wyświetlono 23888 razy
Najnowsze artykuły:
2017-04-30
Powrót z Los Angeles
- Pamiętam, jak chodziłem na lody do dzisiejszych „Delicji” - mówi Robert, którego zainteresował plakat spektaklu „Dybbuk”. Zażartował, że z dzieciństwa w Bielsku zapamiętał zupełnie inaczej ubranych Żydów. Teraz wrócił na jeden dzień.
więcej
2017-04-30
Pogoda nie zepsuje nam widowiska
Z każdym dniem Majówki towarzyszyć nam będzie coraz więcej słońca, co oznacza, że na Podbeskidzie wrócą wiosenne temperatury. Przelotne opady deszczu spodziewane są we wtorek i środę, ale aura nie powinna zepsuć koncertu pod Dębowcem.
więcej
2017-04-30
Lewica pamięta o 1 Maja
Jak co roku, w dniu Święta Pracy delegacje SLD oraz innych ugrupowań lewicowych złożą wiązanki kwiatów w miejscach związanych z historią ruchu robotniczego w naszym regionie.
więcej
Komentarze:


  

niezarejestrowany - Danuta 2017-04-27 11:48
Dobrze, że o tym piszecie. Takim rodzicom trzeba tłumaczyć do skutku, wiadomo że chcą dla swojego dziecka najlepiej i stąd obawy. Ale szczepienia to dużo bezpieczniejsza opcja niż choroby zakaźne które zagrażają maluszkom. Na portalu zaszczep się wiedzą można znaleźć więcej informacji.
niezarejestrowany - antykomunista 2017-04-24 13:25
@depesz

Na szczęście jest zawsze skromny i pełen miłości na ustach użytkownik depesz, który gardzi pogardą - on po prostu jest najmądrzejszy i wie co jest najlepsze dla wszystkich dzieci lepiej niż ich matki.
niezarejestrowany - depesz 2017-04-24 09:36
Nadgorliwe młode matki o przerośniętym ego myślą że wiedzą co dla ich dziecka jest najlepsze uważając że dr Google jest mądrzejszy niż medycyna oficjalna.
niezarejestrowany - antykomunista 2017-04-23 20:35
@koniec i kropka

Zgadzam się z Tobą i z użytkownikiem @bea Powinno się sprawdzać i żądać dodatkowej zapłaty nie tylko od osób otyłych i palaczy, ale także od innych grup, które świadomie ryzykują swoje życie i zdrowie! Wymienię również:

1) kierowcy i pasażerowie. Wiadomo przecież nie od dziś, że na drogach nie jest bezpiecznie - osoby znajdujące się w pojazdach statystycznie mają więcej wypadków drogowych - statystyka nie kłamie!

2) piesi - chyba nie wymaga komentarza: jest bardzo dużo wypadków drogowych z udziałem pieszych, dlatego jak ktoś świadomie tak ryzykuje, to również dlaczego "z moich podatków" taki ktoś powinien być leczony? No dlaczego?!

3) osoby niewychodzące z domu - siedzenie w domu nie jest zdrowe, ruch na świeżym powietrzu jest potrzebny i wspomaga układ odpornościowy. Jest to potwierdzone wieloma badaniami i w dodatku stanowi wiedzę dostępną od pokoleń - nie od dziś mówi się że "ruch to zdrowie". Każdy obywatel powinien mieć w sobie wszczepiony implant z systemem GPS. Następnie przy wizycie u lekarza powinno być sczytywane jak długo dana osoba siedziała w domu - jeżeli za długo, to wiadomo: niech płaci za swoje leczenie! No bo niby dlaczego z moich podatków ma być leczony taki ktoś?

4) cykliści - upadki z rowerów potrafią być groźne dla zdrowia. Dlaczego z moich pieniędzy (!?) ma być leczony ktoś, kto świadomie wsiada na rower? Skandal!

5) użytkownicy telefonów i komputerów - siedzi taki jeden z drugim wpatrzony w ekran i tylko mu się od tego psuje wzrok i zdrowie! Jest już rejestracja kart SIM , dlatego każdy kto jest w bazie powinien dodatkowo płacić za leczenie! Przecież są liczne badania, że praca przy komputerze nie jest zdrowa i ma szereg negatywnych skutków zdrowotnych!

Niech żyje logika!
niezarejestrowany - bea 2017-04-23 12:48
Odkąd przerwałam szczepienia to cudem zniknęły problemy mojego dziecka.Obecnie nawet AZS jest stanie remisji bez leków i diety.Praktycznie je wszystko,gdzie lekarze wróżyli nam leczenie na lata.Nic nie zganiam tylko obserwuję i wyciągam wnioski.A co do zdrowego stylu życia w naszej rodzinie to podstawa, tak składa się że jesteśmy sportowcami.
niezarejestrowany - Monika 2017-04-23 11:05
Moje dziecko uprawia czynnie sporty jest w szkole sportowej przez cały okres życia krztusiec i ospa był najpoważniejsze choroba jaka przeszła. Od urodzenia jest okazem zdrowia praktycznie nie choruje.To że krztusiec zatakował miał wpływ ze w okresie tym szczepionka przestała działać intensywnie ćwiczyła i wyjeżdżał na zawody .Ostrzegalismy ja ze organizm się zbuntuje ale ze jest dzieckiem ambitnym nie posłuchała. Wirus zatakował najsłabsza cześć organizmu w jej przypadku głowę ponieważ podczas porodu nastąpiły zmiany neurologiczne w mozgu i to jest jej jedyny slaby punkt ktory nie ma na szczescie wiekszego wplywu na jej zycie.Szczepimy ja według kalendarza ale zawsze przestrzegamy podstawowych zasad jest zdrowa nikt z rodziny nie choruje po szczepieniu nie idzie do szkoły nie wychodzi z domu przynajmniej przez 3 dni.Jeszcze jedno jak zachorowala to wszyscy w rodzinie zrobilismy badania na krztusiec czy nie jestasmy nosicielami.Każdy chorobę przechodzi inaczej a to ze twoje dziecko często choruje może być inna przyczyna. Syn jak był mały to często chorował a ze jest uczulony na penicyline musieliśmy uważać. ...więc śladami córki zapisałam go na basen zajęcia sportowe które uprawia mimo deszczu śniegu słońca i od kilku lat nie wiemy co to antybiotyk.Mogę powiedzieć ze przez czynne uprawianie sportów i zachartowanie dzieci nie wiem co to grypa i gorączka. Może to ze nie siedzą przed komputerm telewizorem telefonem tylko spędzają czas na treningach nie mam problemu z chorobami.A badania szczegółowe nie tylko morfologia ale min próby watrobowe cukry tarczyce.... robie dzieciakom co pół roku co pozwala z lekarzami określić czego im brakuje i czy rozwijają się prawidłowo .Nie jestem z tych przewrazliwionych matek bo pozwalam im taplac się w błocie wymarzonąc tak ze potem odmrazam im palce przymakam oko jak zjedzą brudny owoc lub jedzą brudnymi rękoma bo są w trakcie super zabawy,pozwalam iść na basen z katarem bo mają zawody i świat im się zawali jak nie pójdą .Oczywiscie zwracam uwagę i gonie ale te wszystkie te czynniki powodują że nie chorują. Wśród znajomych dzieci które siedzą w domu przed komputerem i telewizorem nie ma miesiąca bez choroby.Musimy dokładnie przeanalizować codzienne życie naszych dzieci oraz wyniki badań i z kimś mądrym ustalić co mamy wyeliminować lub wprowadzić a na pewno efekty od razu się pojawia , a nie zganiac na szczepionki lekarzy
niezarejestrowany - bea 2017-04-22 18:00
Monika
Krztusiec jest potwierdzony badaniami laboratoryjnymi z krwi przeciwciał w klasie IgM i IgG, badanie rodzice wykonali prywatnie.Przypadek znam osobiście bo dotyczył dziecka z mojej rodziny.Lekarze do czasu kiedy wyników nie zobaczyli cały czas mówili że to nie możliwe aby to był krztusiec bo przecież nieszczepieni tak lekko nie przechodzą,tylko pokasływanie łączyli z początkami astmy! Ja szczepiłam i żałuje bo porównując moje dziecko do nie szczepionej kuzynki widzę że tylko na tym straciłam.Pierwsze przerabialiśmy refluks,który pojawił się kilka dni po szczepieniu,później problemy z jelitami a po kolejnym AZS.Kuzynka nie szczepiona owszem widzę że choruje ale zawsze się jej organizm wybroni,chodzi do przedszkola i nie wie co to zapalenie oskrzeli,antybiotyk miała 1 raz w życiu, nie zna pojęcia nietolerancji pokarmowej a z motoryką jest do przodu na tle grupy przedszkolnej.Powiem więcej jak czytam Twój przypadek to przychodzi na myśl mi tylko jedno że Twoje dziecko nie radzi sobie dlatego że ma rozwalony układ immunologiczny,nerwowy po szczepieniach,bo jak to jest że jednak większość osób przechodzi te choroby bez komplikacji? Przestałam wierzyć w te bzdury o łagodnym przebiegu gdyż po chorobach mojego dziecka widzę że reguły nie ma.A jeśli tak walczysz o szczepienie wszystkich dzieci to zacznij od siebie i swojej rodziny bo głównymi nosicielami chorób jesteśmy my.Co z tego że w szkole będziesz mieć wszystkie dzieci zaszczepione jak po szkole dziecko funkcjonuje w środowisku 35mln nie szczepionych dorosłych? Ponadto jak poczytałam to teraz wiem że nawet zaszczepienie wszystkich dzieci nie daje żadnej gwarancji ochrony bo badania pokazują że nigdy nie osiągnięto w 100% pożądanej odpowiedzi immunologicznej u wszystkich szczepionych,zawsze pojawia się jakiś % który nie wytwarza przeciwciał tak jak tego oczekiwano.Żałuję że wcześniej nie miałam takiej wiedzy bo teraz bym nie szczepiła.Zastanowiłabym się tylko nad odrą i błonicą ale i tak prawdopodobnie bym miała problem bo obecnie w Pl pojedyncze nie są dostępne.
niezarejestrowany - Monika 2017-04-22 12:59
Szczepionka na grypę nie jest obowiązkowa...@bbik....więc nie mam podstaw aby kogoś oskarżać że się nie zaszczepił.Jeszcze raz szczepionka nie chroni w 100 % @bea w niektórych rejonach Polski odsetek dzieci spada już poniżej 90% a to jest już niebezpieczne dlatego wprowadzili szczepionkę przypominającą.Nic nikomu nie muszę udowadniać bo opieram się na swoich doświadczeniach a nie opowieściach znajomych.Watpie że dziecko o którym mówisz przechodziło kztusiec ponieważ badanie kosztuje ponad 130 zł nie przysługuje refundacja na nie a lekarze wypisują skierowanie na badanie krwi w momencie kiedy już wszystkie diagnozy nie sprawdziły się .To nie jest morfologia tylko specjalistyczne badanie na które czeka się min 4 dni.Chyba że dziecko leżało w szpitalu wtedy tak jak w naszym przypadku czekaliśmy na wynik miesiąc czasu stąd cała afera w Izbie Lekarskiej o zmianę procedur w szpitalu.Super że funkcjonujące normalnie ale nigdy nie wiesz jak zareaguje twoj organizm na chorobę zakaźna.Moje dziecko w momencie zakażenia nie było już chronione przez szczepionkę a zareagowała nie książkowo...diagnozy góz mózgu padaczka tasiemiec bolerioze astma takie przyczyny szukali .Więc nie obrażaj mnie ze jestem pyskata tylko opisuje swoje przeżycia w kontakcie z krztuśćcem a nie opisuje przeżycia koleżanek znajomych cytuję artykuły.Dlatego uważam że największe prawo do przedstawiania swoich opinii mają rodzice dzieci które przechodziły chorobę zakaźna i leczą do dziś powikłania i rodzice dzieci które mają powikłania po szczepienie one mogą opisać swoją walkę a nie opierać się na czyjś historiach.
niezarejestrowany - bea 2017-04-22 12:52
koniec i kropka
Popieram ale pod warunkiem że za leczenie 100% płacą również:
- palacze,
- osoby z nadwagą
Od lat wiadomo iż palenie tytoniu oraz nadwaga kwalifikuje do grupy podwyższonej grupy ryzyka praktycznie w każdej dziedzinie dotyczącej zdrowia.Nie wyrażam zgody na leczenie za moje pieniądze takich osób, jakby nie było świadomie i z własnej woli narażają swoje zdrowie i życie
- osoby spożywające alkohol
-każda wizyta dziecka płatna w100% na sutek infekcji w okresie po szczepieniu z doświadczenia wiem że o dziwo dziecko w większości przypadków chorowało mi w czasie ok 7dni od szczepienia ,zwolnienie z opłaty jak rodzice udowodnią iż choroba nie ma związku ze szczepieniem.
A tak ogólnie to masz mocno ograniczone horyzonty.Niby dlaczego ja pracując mam mieć ściągane składki na Twoje leczenie a mi śmiesz kazać płacić bo lubisz system totalitarny,którego ja nie podzielam?
niezarejestrowany - buntownik 2017-04-22 12:16
@koniec i kropka - chorujesz na grypę?, przecież też są szczepienia przeciwko grypie...
co innego że nie dają żadnej pewności niezachorowania...
niezarejestrowany - koniec i kropka 2017-04-22 08:45
Rodzice dzieci z objawami krztuśca,WZW,odry,grużlicy,zapalenia opon mózgowych itd.na które są szczepionki powinni przedstawić książeczke szczepień przed przyjęciem do szpitala. Brak wpisów=rachunek na 100% leczenia,Płaci to leczymy nie zapłaci a podpisał to komornik do skutku i po krzyku. Nie chcą płatnego leczenia ty wypad ze szpitala leczyć ziołami a nie zarażać innych. A lekarz czy to pierwszego kontaktu czy ze szpitala powinien automatycznie powiadomić przedszkole,szkołę że maja takiego delikwenta z rodzicami idiotami.
niezarejestrowany - bea 2017-04-21 16:20
Monika
"Tyle dzieci" czyli ile? umiesz czytać ze zrozumieniem? poziom wyszczepialności nadal mamy bardzo wysoki i uznawany za bezpieczny.Delikatnie mówiąc jesteś nie oczytana ale pyskata i tyle.Po pierwsze udowodnij że przyczyną choroby Twojego dziecka był kontakt z nieszczepionym dzieckiem( których prawie nie ma bo to jest garstka dzieci w stosunku do ogółu) a nie np.z Twoją matką,sąsiadką,która mogła przechodzić prawie bezobjawowo tę chorobę.Po drugie udowodnij mi że szczepione=łagodny przebieg choroby bo osobiście tego nie doświadczyłam ba nawet firmy farmaceutyczne nie mają takich badań tylko analizy!!! piszą że przewiduje się...(nie ma badań porównujących dzieci szczepionych do nieszczepionych w przebiegu choroby). Pomimo kilku dekad szczepień krztusiec nie zniknął a mamy najwyższy wskaźnik wyszczepialności w Europie.Powiem Ci że znam dziecko nie szczepione,które przeszło krztuśca praktycznie bezobjawowo w przeciwieństwie do szczepionego kolegi ale afery z tego nikt nie robi bo to kwestia organizmu i tyle.Szczepiłam moje dziecko ale nie widzę problemu w dzieciach nie szczepionych,przecież te dzieci to nieznaczący % w całym społeczeństwie.Uczciwie mówiąc ja,mój mąż,starsze dzieci też nie mamy aktualnych szczepień a przecież funkcjonujemy normalnie w społeczeństwie i mamy styczność z noworodkami,małymi dziećmi i co? mam się odizolować i cała reszta ponad 35 mln dorosłych polaków?
niezarejestrowany - BBik 2017-04-21 14:21
@Monika - idąc twoim tokiem rozumowania, to państwo powinno płacić również za zachorowania na np. grypę itp ... bo przecież na to pozwala ... bo nie nakazało wszystkim się zaszczepić ...
Kolejna sprawa to skąd wiesz, że szczepionka którą podano twojemu dziecku nie była felerna, tzn była przechowywana w nieodpowiednich warunkach, więc twoje dziecko nie odniosło korzyści z zaszczepienia, a przyjęło dość sporą dawkę szkodliwych substancji.
niezarejestrowany - Monika 2017-04-21 10:47
Dziecko szczepi się na krztusiec w wieku 6 lat potem 14 .Szczepionka działa 3 lata czyli w wieku 10 lat juz nie działała i nie było w tym czasie powtórzeń.Ponieważ rodzice przestaja szczepic ( mniej niż 90%jest zaszczepionej populacji )choroba powraca .Dlatego teraz wprowadzili dawke przypominającą.Szczepionka nie chroni w 100 % ale powoduje ze objawy są łagodniejsze.Jeżeli to były nietypowe objawy i łagodniejsze ,to nie chce wiedzieć jak przechodzi tą chorobę dziecko nie szczepione.Lekarze przez dwa miesiące szukali choroby.Jeżeli chcesz z przychodni skierowanie na badanie krwi na obecność choroby musisz zapłacić 130 zł nie każdego na to stać.Wiec dlatego mój post niżej że Państwo też powinno mi zwrócić za koszty leczenia mojego dziecka bo pozwoliło na to żeby tyle dzieci było nie szczepionych oraz pokryć koszty dalszego leczenia ponieważ skutki choroby leczymy do dziś
niezarejestrowany - BBik 2017-04-21 07:31
@Monika, czy dobrze zrozumiałem twój ostatni post, że twoje dziecko było zaszczepione, ale szczepionka już nie działała kiedy się zaraziła?
niezarejestrowany - antykomunista 2017-04-20 22:04
@Gutek

NIe ma mowy byśmy w komentarzach pod takimi artykułami przekonali się wzajemnie poprzez zacytowanie badań. Spór jest nawet pomiędzy lekarzami/naukowcami, co jest w sumie normalne i występuje w każdej dziedzinie. Jedni mówią A, inni mówią B i generalnie to jest sprawa do dyskusji pomiędzy zawodowcami, a nie "zwykłymi" rodzicami.

Problem leży gdzie indziej i nie polega na tym, że jedna strona mówi "wszystkie szczepionki są złe", a druga "wszystkie szczepionki są dobre", przy czym każdy może podać parę przykładów rodziny/przyjaciół/etc. którzy zachorowali bądź nie.

W czym jest problem? W totalnym braku zaufania do polskiego kalendarza szczepień. Przykładowo: w pierwszej dobie noworodkom podaje się 2 szczepionki:
- przeciw gruźlicy (od 1996 roku)
- przeciw WZW-B (od 1993 roku)

Żadne poważne państwo czegoś takiego nie praktykuje - noworodków szczepi się tylko w wyjątkowych sytuacjach, a nie wszystkich jak leci. W dodatku szczepionka przeciw gruźlicy jest bardzo stara (została wprowadzona, gdy normy były znacznie mniej restrykcyjne niż dzisiaj), nie chroni przed najpopularniejszą gruźlicą płucną, a do tego jest sporo przypadków wystąpienia NOPów. Ponadto samo zarażenie gruźlicą noworodka przebywającego najpierw w szpitalu, a potem w domu jest bardzo mało prawdopodobne - naprawdę łatwo w sieci znaleźć rzetelne informacje jak przebiega zarażenie i kto jest na to narażony. Szczepionkę przeciw WZW-B przyjmuje się w trzech dawkach, nie ma żadnego sensu dawania pierwszej od razu po urodzeniu, bo i tak żadnych efektów to nie przynosi.

Parę minut w Google można znaleźć informacje o kalendarzach w innych krajach, czy to Europy Zachodniej czy np. Skandynawii. Można zobaczyć jak to jest np. w Niemczech, gdzie pierwsze szczepionki są dopiero po 3 miesiącach.

Ogólnie temat jest bardzo szeroki, bo wchodzimy jeszcze w kwestię jakości szczepionek - mnie osobiście lekarze sami zalecali kupno szczepionek zamiast stosowania tych z NFZu - bo te płatne mają lepszy skład, mniej szkodliwych substancji i są bezpieczniejsze. Co to oznacza? Że świadomie nasze władze oszczędzają na naszym zdrowiu!

Podsumowując:

- Kalendarz szczepień mamy chyba najgorszy spośród cywilizowanych narodów europejskich. To jest fakt bardzo łatwy do zweryfikowania i nie trzeba być lekarzem, żeby stwierdzić że szczepimy więcej i nawet noworodków.

- Z NFZu mamy gorsze szczepionki, tak że lekarze sami (zapytani) doradzają dopłatę do lepszej jakości szczepionek. Co więcej - część szczepionek u nas jest takich, które inne kraje wycofały całkowicie (!)

- Jest przymus szczepień, a jednocześnie zero jakiekolwiek pomocy w przypadku wystąpienia NOPów.

Czyli: tu w ogóle nie chodzi o dyskusje typu: czy mamy chodzić do lekarzy czy też leczyć się u znachorów i pić herbatki ziołowe.

Co mnie osobiście zdumiewa najbardziej? Praktycznie wszyscy narzekamy na jakość polskiej służby zdrowia. Te same osoby które narzekają dosłownie na wszystko co związane z polską służbą zdrowia, potrafią jednocześnie totalnie bezrefleksyjnie bronić obecnego kalendarza szczepień. Przecież tego nie da się logicznie wytłumaczyć!

Nasze władze powinny jak najszybciej wprowadzić kalendarz szczepień taki jak w krajach rozwiniętych, kupować jedynie najlepsze jakościowo szczepionki i pomagać tym osobom, u których wystąpiły NOPy. Jest to w interesie wszystkich obywateli. Coraz więcej ludzi nie chce szczepić bo nie ma zaufania do tak działającego państwa, które najpierw przymusza do mnóstwa szczepień, a jak coś pójdzie nie tak to umywa ręce. Gdybyśmy mieli dobre szczepionki , dobry kalendarz szczepień i pomoc przy NOPach - żadnego ruchu antyszczepionkowego by nie było.
niezarejestrowany - Monika 2017-04-20 14:52
I na koniec 5 dzieci z otoczenia córki w tym samym czasie chore na krztusiec. Ale żadne z 30 dzieci w klasie czy przedszkolu po szczepieniu nie ma powikłań poszczepionce w żadnym okresie jej przyjmowania .Więc jakie jest prawdopodobieństwo zachorowania na chorobę zakaźną prosta matematyka....Częściej spotykam teraz dzieci które chorują na choroby uważane za niewystepujace niż dzieci z powikłaniami po szczepionce.
niezarejestrowany - Monika 2017-04-20 14:42
@Bbik proszę nie żartuj ze wieksze prawdopodobieństwo jest powikłań po szczepionce niż prawdopodobienstwo zachorowań na chorobę zakaźną. Zamknij 10 dzieci nie szczepi onych i 10 dzieci zaszczepionych kto się zarazi .....Otóż jak moje dziecko było chore to w tym czasie 5 innych z jej otoczenia zarazilo się tą sama choroba tylko każde z nich miało inne objawy .Jedno leczyli na astmę drugie na alergie itp nim się zorientowali z czym mają do czynienia.Szczepionka nie ma 100 skuteczności ale objawy dziecko ma lżejsze. Moje dziecko zarazilo się w wieku 10 lat gdzie szczepionka przestała działać a doszczepiene było w wieku 14 lat dopiero teraz wprowadzili obowiązek szczepienia wcześniej z powodu zwiększenia zachorowań. Pisze również o tym żeby rodzice dzieci nie szczepi onych mieli choć trochę odwagi i poinformowali o tym szkole i przedszkole .Ja nie chowam głowy w piasek tylko ostrzegłam wszystkich nawet osoby chore na raka które były w czasie chemioterapii a ja przywołam im chore dziecko które mogło ich zabic.Chodzi o to żeby każdy brał odpowiedzialność za swoje czyny i decyzje a nie wypowiadalł się na temat o którym nie mają zielonego pojęcia .Bo przeczytał ulotkę wysłuchał wykładu a nigdy nie miał styczności z dziećmi chorymi na chorobę zakaźną lub dzieckiem z powikłaniami po szczepionce.
niezarejestrowany - Gutek 2017-04-20 14:14
niezarejestrowany - antykomunista
Proszę, da się? Odpowiedź może nie wyczerpująca tematu, ale zawsze jakaś i to bez bełkotu jaki można usłyszeć z obu stron. I tak się powinno rozmawiać. Jeszcze jakby to było poparte faktami i prawdziwymi badaniami byłoby całkiem OK. Dziękuję.
niezarejestrowany - BBik 2017-04-20 14:02
@Monika - najpierw zgłąb zagadnienie szczepień i tego co z tym związane (składniki w szczepionkach, prawdopodobieństwo powikłań poszczepiennych, a prawdopodobieństwo zachorowania, itp.) a później wypowiadaj się. Czy jesteś pewna, że ten wirus krztuśca, którym zaraziło się twoje dziecko nie pochodził od zaszczepionego dziecka ?
Poczytaj też o tzw skuteczności szczepionki bo nie znam szczepionki dającej 100%, do tego dochodzi okres działania szczepionki i konieczne odnowienie ...
niezarejestrowany - Monika 2017-04-20 13:05
Idąc logiką że szczepionki są inwazyjne ...to jak inwazyjne są choroby zakaźne jakie robią spustoszenie w organiźmie? Jeżeli rodzice dzieci które uważają że ich dziecko zachorowało przez szczepionkę i domagają się od Państwa odszkodowania ..to ja jako rodzic dziecka które został zarażone krztuśćcem powinnam się domagać od Państwa także zwrotu kosztów leczenia że nie dopilnowało mimo obowiązkowego szczepienia tego że moje dziecko miało kontakt z osobą nieszczepioną na zakażoną chorobę. Państwo powinno pokryć leczenie mojego dziecka które ma powikłania po tej chorobie bo pozwoliło na to żeby tak duży odsetek dzieci było nie szczepionych.Szpital lecząc moją córkę popełnił błąd więc zgłosiłam do rzecznika praw pacjenta oraz do Izby Lekarskiej która przyznała nam racje na podstawie badań i przebiegu leczenia choroby .Jedynym plusem było to że zmienili procedury w szpitalu ale dalsze leczenie pokrywam z własnej kieszeni.Moje dziecko szczepione nie zaraża wasze dzieci nie szczepione niestety tak.Dlatego uważam że rodzice dzieci nie szczepionych jak idą do przedszkola lub szkoły powinni zgłaszać o tym fakcie że w rzazie nietypowych objawów lekarz wiedząc że w klasie znajduje się dziecko nie szczepione może wziąść pod uwagę że może być to choroba zakaźna a nie szukać po omacku.Ja jako rodzic jak tylko dowiedziałam się o chorobie córki powiadomiłam szkołę ,przychodnie,rodziców dzieci z którymi miała kontakt na FC napisałam oficjalnie o tym że moja córka mogła kogoś zarazić i na co jest chora .Dlatego nie rozumiem rodziców którzy nie szczepią a chcą to utrzymać w tajemnicy czego się boją..
niezarejestrowany - Adam Czechowice 2017-04-20 08:44
84 uświadomione, nieszczepiące rodziny to bardzooo mało. Rozumiem że wszyscy pozostali rodzice sądzą że aluminium rtęć i tysiące innych toksycznych składników szczepionkowych są zdrowe i wspomogą rozwój dziecka. Edukujcie się i bierzcie przykład z tych 84.
ps. oszołomstwo partii RAZEM wręcz mnie obezwładnia.
niezarejestrowany - antykomunista 2017-04-19 22:05
@Gutek

W maksymalnym skrócie: bardzo dużo zależy od tego, w jaki sposób szkodliwe związki dostają się do organizmu. Szczepienia są najbardziej inwazyjne, totalnie pominięty jest wówczas np. układ trawienny. Porównywanie jedzenia np. fast-foodów ze szczepieniami to jakaś totalna aberracja i przejaw zupełnego niezrozumienia tematu.

Spór o szczepienia - jak widać - jest bardzo emocjonalny, zupełnie niepotrzebnie. Rodzice, którzy boją się o zdrowie/życie swoich dzieci, zamiast ze zrozumieniem, spotykają się z wyzwiskami, agresją i atakami. Pisanie o "ciemnogrodzie", "średniowieczu", "niezdrowym jedzeniu" naprawdę niczemu nie służy, prowadzi tylko do eskalacji konfliktu.

Problemem nie są w moim odczuciu same szczepienia, a to, że Polska jest ewenementem na skalę europejską w wielu przypadkach: szczepimy od razu noworodki (praktycznie żaden rozwinięty kraj europejski tego nie stosuje), używamy najtańszych szczepionek, nie dajemy rodzicom wyboru (przymus szczepień), przy czym jednocześnie państwo nie bierze żadnej odpowiedzialności za NOPy i nie pomaga w żadnym stopniu rodzicom, których dzieci po szczepieniach spotkały różne, często bardzo poważne problemy. Lista zarzutów jest znacznie dłuższa i są one poważne. Niestety zamiast z poważna dyskusją, zarzuty te spotykają się z tępą agresją, która nie pomaga nikomu.

Na takim poziomie dyskusji cierpimy wszyscy: obojętnie czy ktoś jest zwolennikiem czy też przeciwnikiem szczepień. Problemu by ogólnie pewnie nie było, gdyby cały kalendarz szczepień i jakość szczepionek była taka jak w cywilizowanych krajach. Totalnie niezrozumiałe jest, jak ktoś może bronić obecnego chorego systemu.
Ukryty 2017-04-19 21:17
Komentarz został ukryty, ponieważ naruszał regulamin portalu.
niezarejestrowany - Tata 2017-04-19 20:38
Nie oczekujcie że podam coś swojemu dziecku za co nikt nie bierze odpowiedzialności
Katalog Firmy »
Turystyka
Gastronomia
Uroda i moda
Reklama, poligrafia
Usługi
Handel detaliczny i hurtowy
Budownictwo
Motoryzacja
Doradztwo, finanse, podatki
Komputery, internet
Kursy i edukacja
Nieruchomości
Śluby i wesela
Medycyna i zdrowie
Przemysł i produkcja
Wszelkie prawa zastrzeżone. MediaBielsko.pl © 2012-2014
Wykonanie: Tomasz Kwaśny      Grafika: Mateusz Godzic