Będzie poślizg na Stojałowskiego!
Dwa tygodnie dłużej niż zakładano potrwa zamknięcie dla ruchu pojazdów ul. Stojałowskiego w Bielsku-Białej. Wszystko przez konieczność przebudowy uzbrojenia technicznego, która wcześniej nie była planowana. Nową drogą pojedziemy dopiero pod koniec września.
Remont ul. Stojałowskiego przebiega w bardzo intensywnym tempie. Brygady pracują w systemie dwuzmianowym, również w soboty. Drogowcy zakończyli już roboty mostowe na potoku Niwka, ułożyli izolację oraz pierwszą, zabezpieczającą warstwę nawierzchni na płycie żelbetowej. Kolejnym etapem inwestycji będzie przebudowa mediów zlokalizowanych w obszarze inwestycji, w szczególności pod chodnikami.
W czasie przygotowania inwestycji planowana była jedynie przebudowa odcinka wodociągu wraz z kolidującym gazociągiem. Ostatecznie zakres koniecznej przebudowy uzbrojenia technicznego ulegnie znacznemu zwiększeniu. Jak słyszymy w MZD, zarządcy sieci wystąpili o wymianę swoich instalacji, które po odkrywkach i przeglądzie wykazują w wielu miejscach zły, a nawet awaryjny stan techniczny. W szczególności są to kable energetyczne, sieci gazowe oraz kanalizacja sanitarna.
Ze względu na lokalizację instalacji pod chodnikami prace drogowe w tym obszarze muszą zostać wstrzymane, a ruch pieszych przełożony na jezdnię, co wpłynie na wydłużenie terminu przywrócenia ruchu na Stojałowskiego. - Tym samym planowany czas zamknięcia odcinka ulicy dla ruchu pojazdów może ulec wydłużeniu o około dwa tygodnie (do końca września) - poinformowano portal w MZD.
bak
Komentarze 25
@Kac_zoR - niewątpliwie jesteś specjalistą. Potwierdza to fachowe użycie znaku podkreślenia w podpisie, oraz wiara na słowo w kompetencje. Ktoś małej wiary mógłby zapytać - co ma specjalista od automatyki do gadania w pracach budowlanych, ale to przecież normalne że jak się ktoś koronuje specjalistą to i fizykę kwantową zna. A tak w ramach specjalizacji polecam sięgnąć do tekstu informacji gdzie Pan dziennikarz napisał co jest powodem opóźnienia. Chyba dość jasno przekazał więc nie trzeba snuć teorii np.: o nawierzchni. Nie będę komentować przedstawionej filozofii pracy - jednak chciałbym napomknąć że normą to jest wykonanie należycie pracy i wykonanie jej w terminie. To nie jest coś niezwykłego co powinno być przyjmowane z radością i ulgą. P.S. To że Pan się lubuje w jazdach w korku nie oznacza że wszystkim pasuje ten typ rozrywki. Proszę użyć rozsądku i otworzyć umysł - czy w tej części ulicy nie mieszkają ludzie i nie ma różnych firm? Czy zamknięcie ruchu nie powoduje niedogodności i zmniejszenia ilości klientów?
Nie. Każdy ma prawo krytykować coś co mogło być zrobione lub zaplanowane lepiej - nawet jeśli ktoś posiadał minimum wyobraźni. Można było przewidzieć że instalacje które nie zostały remontowane od wielu lat mogą być w stanie odbiegającym od idealnego - i zaplanować zapas czasu - przed, nie w trakcie prac. To nie jest coś nieprzewidywalnego - jak złe warunki pogodowe albo obiekt archeologiczny albo niewypał. To coś co inny człowiek wkopał w tym miejscu i zostawił plany oraz informację.
Oczywiście że i tak wszyscy poczekają na zakończenie całości prac - ale oczekiwanie że będzie się cieszyć z opóźnienia czy nawet będzie to człowiekowi to obojętne - to wyraz bezgranicznej naiwności lub oderwania od rzeczywistości.
Każdy chce mieć wszystko pięknie, ale jak coś się robi to oczywiście źle...
Ja dostrzegam to co dobre i jestem szczęśliwszy i zdrowszy. Ci co krytykują to pójdą wcześniej do piachu bo nie wytrzymają napięcia nerwowego.
Pozdrawiam
jakbyś był z Bielska to umiałbyś czytać: gestorzy sieci (należy rozumieć właścicieli takich jak Tauron, Gaz Therma czy Orange..) to oni swoje i na własny koszt chcą przebudować sieci, a nie ma to nic wspólnego z projektem drogowym, który musiał być wcześniej przez tych gestorów uzgodniony..
To jest tak gościu, że jakbyś se fajny weekend zaplanował, a teściowie zwalą się w sobotę, choć wczesniej mówili , że mama się źle czuje.

Klauzula informacyjna ›