Burzliwa była historia powstania malowniczej zapory wodnej im. Prezydenta Ignacego Mościckiego w Bielsku. Podczas budowy magistrat zadłużył miasto, a banki odmówiły mu kolejnych kredytów. Powstały dług został niespłacony, przez co część urzędników utraciła swoje stanowiska pracy.

Projekt budowy zapory w Wapienicy powstał ok. roku 1911, gdy szukano rozwiązań problemu zaopatrzenia w wodę dla dynamicznie rozwijającego się Bielska. Jednak dopiero  w 1929 rada miejska zdecydowała o powierzeniu budowy katowickiemu oddziałowi firmy Dycherhoff und Widman z Drezna.

Niedoszacowana inwestycja

 - Założenia projektu inżyniera Franciszka Voigta były proste: w rejonie doliny Wapienicy, która jest otoczona wzniesieniami Beskidu Śląskiego, miała powstać zapora, która będzie gromadziła czystą górską wodę. Planowano, że zmagazynowana woda popłynie specjalnym rurociągiem, by zasilić wodociąg i fabryki. Według projektu, koszt inwestycji szacowano na ponad 3 mln koron - mówi historyk Jacek Kachel.

Ostateczny koszt budowy okazał się jednak o wiele wyższy, gdyż inwestycja była niedoszacowana. Nie pomogły nawet liczne metody oszczędnościowe, np. na otworach przepustowych. Magistrat zadłużył miasto, a banki odmówiły mu kolejnych kredytów. Niemieccy rajcy byli więc zmuszeni poprosić o pomoc polskiego wojewodę Michała Grażyńskiego, który zorganizował pożyczkę umożliwiającą zakończenie budowy.

Zapora, a raczej niebagatelny koszt jej budowy stał się pomostem do porozumienia polsko-niemieckiego. W efekcie rada miejska wysłała zaproszenie na otwarcie zapory do Prezydenta RP, a Michał Grażyński otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta. Paradoks polegał więc na tym, że jedno z najbardziej proniemieckich miast w województwie zaszczytny tytuł przyznało głównemu zwolennikowi polonizacji Śląska.

Niespłacony dług

Betonowo-ziemna zapora wodna została zbudowana na rzece Wapienica oraz potoku Barbara. Obecnie zbiornik powstały przez spiętrzenie wody nosi nazwę jezioro Wielka Łąka i jest otoczony z każdej strony wzniesieniami Beskidu Śląskiego. Po stronie północnej i zachodniej znajduje się: Palenica, Wysokie i Przykra, a od południa góry: Stołów i Szyndzielnia.

W dniu 21 października 1933 roku nastąpiło uroczyste otwarcie zapory w Wapienicy. Nie wszyscy wiedzą, że symbolicznego aktu jej otwarcia dokonał sam prof. Ignacy Mościcki, ówczesny prezydent Rzeczypospolitej, dlatego do dziś nosi jego imię. Zapora Wapienicka była wtedy jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w Europie.

Koszt inwestycji ostatecznie wyniósł 13 mln ówczesnych złotych, co stanowiło równowartość blisko 2,6 mln dolarów. Zapora nie była jednak tak dochodowa, jak się spodziewano. Inwestorzy szybko zgłosili się po swój dług do władz miasta, które wcześniej obiecywały im szybki zarobek. Wielkich zysków nie było, a dług zaciągnięty podczas budowy pozostał niespłacony, przez co część niemieckich urzędników utraciła swoje stanowiska pracy.

xxx

Zbiornik położony w malowniczej okolicy na wysokości 478 m n.p.m. posiada tamę o długości 309 m, powierzchnię lustra wody 24 ha i głębokość maksymalną 22 m. Jest nadal przeznaczony do poboru wody do celów konsumpcyjnych, skutkiem czego jego brzegi są niedostępne dla ludności (objęty jest bezpośrednią strefą ochrony sanitarnej), zaś zlewnie potoków Wapienica, Barbara i Żydowskiego stanowią ścisłą strefę ochronną.

Agnieszka Pollak-Olszowska

Foto: pi