Czteroletni chłopiec z objawami wstrząsu septycznego we wtorek trafił do Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej. Niestety, pomimo wysiłku lekarzy życia dziecka nie udało się uratować. Stan dziecka od początku hospitalizacji był krytyczny. Nie wiadomo co było źródłem zakażenia.

Jak poinformował portal dyrektor bielskiego szpitala dr Ryszard Odrzywołek, stan chłopca od początku hospitalizacji był ciężki. - Dziecko trafiło do nas w stanie wstrząsu septycznego, jego stan od początku był krytyczny. Od przyjęcia na oddział robiliśmy wszystko co w naszej mocy, by uratować mu życie. Chcę podziękować lekarzom i pielęgniarkom, zwłaszcza z oddziału intensywnej terapii, za wysiłek włożony w ratowanie chłopca. Niestety, nie udało się pokonać zakażenia - usłyszeliśmy w placówce.

Czteroletni chłopiec wraz z rodzicami jeszcze kilka dni temu przebywał na wakacjach na południu Europy. Podczas podróży do domu jego stan uległ znacznemu pogorszeniu i dlatego trafił do Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej. Nie wiadomo co było źródłem zakażenia.

bak