Wskutek sprzeciwu części radnych Gmina Bielsko-Biała nie umorzy spółce TS Podbeskidzie długu wobec BBOSiR. Klub od kilku miesięcy nie płaci m.in. za dzierżawę Stadionu Miejskiego, ale jest też należność sprzed… siedmiu laty. Spłata zostanie rozłożona na raty.

 - TS Podbeskidzie od ponad roku nie reguluje swoich zobowiązań wobec Bielsko-Bialskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Dlatego piłkarska spółka wystąpiła do prezydenta miasta z wnioskiem o umorzenie należności w wysokości 314 tys. zł, uzasadniając go „ważnym interesem publicznym” - pisaliśmy dwa tygodnie temu w artykule Podbeskidzie chce umorzenia długu.

Do umorzenia potrzebna była jednak zgoda Rady Miejskiej. W projekcie uchwały w tej sprawie sprecyzowano, że na wierzytelności podlegające umorzeniu składają się należności wynikające z kilku umów zawartych przez klub piłkarski z BBOSiR w 2016 roku oraz jedna na kwotę ok. 1,5 tys. zł z... 2010 roku. Według pierwszej wersji projektu uchwały, kwota 94 tys. zł miała zostać umorzona klubowi, a pozostała część rozłożona na raty, z których ostatnia spłacona zostanie jesienią 2019 roku.

W trakcie opiniowania projektu na posiedzeniach merytorycznych komisji Rady Miejskiej część radnych sprzeciwiła się umorzeniu nawet części długu. - Decyzją prezydenta cała kwota rozłożona zostanie na raty - poinformował na wtorkowej sesji wiceprezydent Waldemar Jędrusiński.

Zgodnie z drugą wersją projektu przyjętą na sesji pod nieobecność prezydenta Jacka Krywulta, kwota 314 tys. zł, jaką spółka TS Podbeskidzie zalega BBOSiR zostanie rozłożona na raty. Pierwsza w wysokości ponad 14 tys. zł miała zostać zapłacona jeszcze do końca sierpnia. Pozostałe raty (łącznie 25) w kwocie 12,5 tys. zł będą płatne na koniec każdego miesiąca kalendarzowego, począwszy od 30 września br.

bak