Dwaj pełnomocnicy prezydenta Bielska-Białej na początku grudnia stracą pracę. Stanie się tak z mocy nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych, która likwiduje tzw. gabinety polityczne w samorządach. W bielskim magistracie na stanowisku asystenta prezydenta Jacka Krywulta zatrudniony jest Henryk Juszczyk. Doradcą prezydenta jest z kolei Zbigniew Michniowski.

 

Zgodnie z dotychczasowymi przepisami, wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast, starostowie oraz marszałkowie mogli zatrudniać osoby na stanowiskach doradców i asystentów. Umowy takich osób obowiązywały tylko na czas trwania kadencji kierownika urzędu, a samo zatrudnienie nie wymagało przeprowadzenia konkursu. Kierownik urzędu miał pełną swobodę w doborze asystentów i doradców.

Koniec gabinetów politycznych

We wrześniu br. z inicjatywy Kukiz ’15 parlament uchwalił nowelizację przepisów. Miesiąc później ustawę podpisał Andrzej Duda. Zdaniem Prezydenta RP, celem nowego prawa jest „uchylenie przepisów umożliwiających tworzenie w urzędach jednostek samorządu terytorialnego stanowisk doradców i asystentów oraz zatrudnianie pracowników samorządowych na tych stanowiskach”.

Nowe przepisy mają „wychodzić naprzeciw oczekiwaniom społecznym oraz zmniejszyć koszty funkcjonowania administracji samorządowej”. - Istniejące dotychczas gabinety polityczne stracą podstawę prawną swojego istnienia. Ustawa stanowi, że umowy pracowników samorządowych gabinetów politycznych wygasną po upływie 14 dni od dnia wejścia w życie ustawy - czytamy.

Nowelizacja wejdzie w życie 18 listopada br. Jak łatwo policzyć, na początku grudnia z mocy prawa wygasną wszystkie umowy asystentów i doradców m.in. w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej. Ile takich osób zatrudnionych jest w naszym mieście? Tylko dwie. Są to pełnomocnicy prezydenta - 72-letni Henryk Juszczyk oraz jego rówieśnik, b. wiceprezydent Zbigniew Michniowski.

 

Na zasłużoną emeryturę

 

Ten pierwszy zatrudniony jest na stanowisku asystenta Jacka Krywulta (nie posiada wymaganego dla doradcy wyższego wykształcenia), a drugi doradcy. W ub. roku z tytułu umowy o pracę każdy z nich zarobił po ok. 152 tys. zł.  Zapytaliśmy, jakie dalsze plany zawodowe wobec swoich pełnomocników ma szef Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej? - Prezydent na razie nie ma żadnych planów co do ich dalszego zatrudnienia - poinformował portal prezydencki rzecznik Tomasz Ficoń.

 

Spróbowaliśmy się skontaktować z obu panami. Niestety, bezskutecznie. W delegacji od zeszłego tygodnia przebywa Henryk Juszczyk. Na prośbę o kontakt i udzielenie odpowiedzi na kilka pytań dotyczących dalszych planów zawodowych nie odpowiedział Zbigniew Michniowski. Niewykluczone, że pełnomocnicy Jacka Krywulta po wielu latach pracy na rzecz miasta udadzą się na zasłużoną emeryturę.

 

Bartłomiej Kawalec