Przybywa prób samobójczych nastolatków. Jest problem!
Dwie uczennice jednej z bielskich szkół podstawowych próbowały targnąć się na swoje życie. Problem jest poważny, bo właściwie nie ma dnia, by do Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej nie trafiali nieletni pacjenci po przedawkowaniu leków lub samookaleczaniu. Dlatego wkrótce w naszym mieście uruchomiony zostanie szpitalny oddział psychiatrii dziecięcej.
Do zdarzenia doszło w ub. tygodniu w jednej z bielskich szkół podstawowych. Dwie uczennice w wieku 14 i 15 lat miały zażyć środki uspokajające oraz dokonać samookaleczenia. Na miejscu interweniowała policja oraz zespół pogotowia ratunkowego. Uczennice zostały przewiezione do Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej, gdzie udzielono im pomocy medycznej i psychologicznej.
Jak poinformował portal dyrektor szpitala dr Ryszard Odrzywołek, pacjentki opuściły już szpital. - Praktycznie nie ma dnia, by do szpitala nie trafiały osoby po próbach samobójczych. Problem w większości dotyczy nastoletnich dziewczyn - podkreśla nasz rozmówca. Tymczasem w południowej części województwa śląskiego nie ma ośrodka, który leczyłby tego typu schorzenia. Najbliższy znajduje się w Sosnowcu, gdzie miejsc jest niewiele. Dlatego nie jest tam łatwo umieścić pacjentów.
Szpital Pediatryczny w Bielsku-Białej już dwa lata temu podjął starania zmierzające do uruchomienia wieloprofilowego oddziału psychiatrii dziecięcej. W tym celu remontowane są nieużywane od dłuższego czasu pawilony szpitalne. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, oddział rozpocznie przyjmowanie pacjentów jeszcze w pierwszej połowie br.
bak
Oceń artykuł:
19 6Komentarze 43
Moi drodzy, zapominamy o najważniejszym- człowiek targnął się na własne życie i potrzebuje pomocy.
Zapewne i w "dobrych dawnych czasach" zdarzały się próby samobójcze, a teraz mamy ten komfort, że jesteśmy w stanie im zapobiegać i ewentualnie ratować. Więc proponuję, żeby zamiast pluć jadem, jak to źle teraz nie jest, porozmawiać z nastolatkami w swoim otoczeniu. Bez oceniania i bez kazań. Wszyscy potrzebują szczerej rozmowy, a może komuś pomożecie.
Trzymajcie się!
dzieje.
Jeśli nowe pokolenie jest w tak zupełnie inny sposób wychowywane jak My kiedyś, to aż strach pomyśleć co będzie kiedy pokolenie 2000-2010 bedzie wchodzić w dorosłość i zaczną zakładać jak my to nazywamy ....rodziny.

Klauzula informacyjna ›