Jeszcze w tym roku powstanie koncepcja budowy kilkutysięcznego amfiteatru pod Dębowcem. Plenerowa widownia wraz ze sceną ma być zlokalizowana na terenach należących do miejskiej spółki ZIAD. O potrzebie budowy amfiteatru mówi się w mieście od kilku lat.

Od kilkunastu lat w Bielsku-Białej nie ma amfiteatru z prawdziwego zdarzenia. Plenerowa scena na Błoniach została zamknięta lata temu, podobnie jak kamienna widownia w pobliżu leśniczówki w Lipniku. Ale ma się to zmienić w najbliższym czasie. Na kwietniowej sesji Rady Miejskiej pojawi się projekt uchwały zezwalającej na opracowanie wielowariantowej koncepcji budowy amfiteatru.

Obiekt miałby stanąć pod Dębowcem na terenach należących do spółki ZIAD. Zgodnie z założeniami, powstanie plenerowej sceny z kilkutysięczną widownią rozwiąże problem organizatorów letnich koncertów w Bielsku-Białej. Według wstępnych szacunków, inwestycja może pochłonąć od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu milionów złotych, a pieniądze mogłyby pochodzić z funduszy niezrealizowanej przebudowy ul. Cieszyńskiej (jej koszt szacowano na ok. 200 mln zł).

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem władz miasta, pierwsze imprezy plenerowe w bielskim amfiteatrze odbędą się na początku 2020 roku.

bak