W minionym tygodniu w Bielsku-Białej przebywała delegacja FIFA, która oceniała, czy nasze miasto jest przygotowane do organizacji młodzieżowego mundialu. Działacze światowej centrali piłkarskiej mieli zastrzeżenia do bazy treningowej oraz hotelowej. Wiele wskazuje jednak na to, że kandydaturze Bielska-Białej wystawiona zostanie pozytywna ocena. Jeszcze za wcześnie na otwieranie szampanów, ale nastroje po wizytacji są bardzo dobre.

Mundial do lat 20 rozegrany zostanie w Polsce w dniach 23 maja-15 czerwca 2019 roku. Mecz otwarcia i finał odbędą się na stadionie Widzewa Łódź. Współgospodarzami turnieju będą ponadto Gdynia, Tychy, Lublin oraz Bydgoszcz. Do niedawna grono sześciu miast współorganizatorów uzupełniał Lubin, ale decyzją FIFA pod koniec maja wycofano tę kandydaturę. Wszystko przez brak odpowiedniej bazy hotelowej.

Brak systemu nawadniającego

Dzięki tej dyskwalifikacji zielone światło otrzymało zgłoszenie z Bielska-Białej. Dlatego w zeszły wtorek w naszym mieście pojawili się goście ze Szwajcarii, którzy byli wysłannikami FIFA. Z bielskiej strony w wizytacji udział wzięli urzędnicy z wiceprezydentem miasta Waldemarem Jędrusińskim. Celem wizyty była ocena kandydatury naszego miasta zgłoszonego jako potencjalnego współorganizatora mundialu.

Co zrozumiałe, wizytatorów najbardziej interesował Stadion Miejski, który miałby zostać szóstą areną zmagań młodych piłkarzy (obiekt byłby miejscem rozgrywek jednej z grup mistrzostw, a być może jakiegoś spotkania w fazie pucharowej). Delegacja FIFA oglądała również boiska treningowe zgłoszone w kandydaturze Bielska-Białej. Były to obiekty w Wilkowicach, Czechowicach-Dziedzicach, Jasienicy, Ligocie oraz baza Rekordu w Cygańskim Lesie. Z pięciu boisk ostatecznie wybrane zostaną cztery.

Na jednym z ocenianych boisk treningowych stwierdzono brak automatycznego systemu nawadniania murawy, co jest istotnym mankamentem obiektu. Koszt zakupu tego typu urządzeń to wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, ale inwestycji nie planuje sfinansować lokalny samorząd. Nie wiadomo, jak z problemu wybrną władze Bielska-Białej. Usłyszeliśmy jednak, że uchybienie nie należy do kategorii tych „nie do załatwienia” i kłopot z pewnością wkrótce uda się rozwiązać.

Problemy z dwoma hotelami

Oceniana była także baza hotelowa i gastronomiczna (FIFA wymaga, by były to hotele o standardzie co najmniej czterech gwiazdek). Jak nieoficjalnie dowiedział się nasz portal, zastrzeżenia ekipy wizytującej hotele dotyczyły braku klimatyzacji w dwóch z czterech ocenianych obiektów (Vienna, Qubus, Papuga oraz Jawor). W jednym przypadku liczba pokoi z klimatyzacją po ponownej weryfikacji okazała się wystarczająca, a w drugim zapewniono, że wkrótce pokoje wyposażone zostaną w klimatyzację.

Po wizytacji nastroje w magistracie są dobre, ale nikt jeszcze nie otwiera szampanów. Nieoficjalnie wiadomo, że jeśli kandydatura Bielska-Białej uzyska ocenę pozytywną, to miasto zostanie współorganizatorem wielkiej piłkarskiej imprezy. Ostateczna decyzja spodziewana jest w najbliższych dniach.

Bartłomiej Kawalec

Foto: PhotoArt - Artur Grabski