Od 35 do nawet 40 mln zł - tych pieniędzy może zabraknąć w kasie Bielska-Białej, jeśli zgodnie z zapowiedziami wprowadzone zostaną ulgi podatkowe przewidziane w tzw. piątce Kaczyńskiego. Szacuje się, że w 2019 roku wpływy budżetu miasta z PIT wyniosą ponad 316 mln zł.

Zgodnie z założeniami tzw. piątki Kaczyńskiego, osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, które nie ukończyły 26. roku życia będą zwolnione z podatku dochodowego. Ponadto obniżona zostanie najniższa stawka PIT z 18 do 17 proc. (w pierwszym progu podatkowym). Dzięki reformie więcej pieniędzy zostanie w portfelach Polaków, ale mniej trafi do kasy samorządów, które już biją na alarm i liczą straty przychodów, z których finansowane są inwestycje czy oświata.

Według wstępnych szacunków bielskiego Ratusza, jeśli wprowadzone zostaną nowe ulgi podatkowe, spadek przychodów miasta wyniesie od 35 do nawet 40 mln zł. W tym roku wpływy z PIT w budżecie Bielska-Białej osiągną kwotę ponad 316 mln zł (dochody ogółem szacowane są na 1,24 mld zł).

bak