W drugiej połowie sierpnia strażacy wyjeżdżali kilka razy do akcji gaszenia pożarów beli słomy porzuconych na łące w rejonie ul. Portowej w Bielsku-Białej. Wczoraj, parę chwil przed burzą, znów ktoś podpalił to, co wcześniej ocalało przed ogniem.

Słup dymu zauważył po południu z okolic lotniska strażak lokalnej OSP. - Chyba coś się pali w pobliżu Trzech Lipek. Kilka minut później odezwał się w jego telefonie alarm - wezwanie do strażnicy. Pożar zgłosił rolnik przejeżdżający traktorem w okolicy Trzech Lipek. O godz. 17.49 oficer dyżurny MSK zadysponował zastęp straży pożarnej z OSP Stare Bielsko.

Po dojeździe na miejsce okazało się, że palą się pozostałości słomy, czyli to, co nie spaliło się w poprzednich kilku pożarach. Podobnie jak poprzednim razem, ogień podłożono parę chwil przed burzą.

- W tym miejscu prowadziliśmy działania gaśnicze kilkukrotnie. To fachowa robota podpalacza, który wie, jak podpalić, żebyśmy mieli dużo pracy przy gaszeniu pożaru i przelewaniu. Ktoś świadomie podpala kilkuletnie bele słomy i siana. 19 sierpnia br. płonęło 16 beli, akcja gaśnicza trwała pięć godzin. Innym razem ktoś podpalił dwie bele siana i słomy. Każda waży po kilkaset kilogramów, trzeba je rozwinąć, przerzucić i przelać - powiedział nam Czesław Jurewicz, wiceprezes Zarządu Miejskiego ZOSP RP w Bielsku-Białej.

Działania gaśnicze związane z pożarami bel siana i słomy prowadzone były m.in. 16 sierpnia godz. 23.55, 17 sierpnia godz. 7.57, 19 sierpnia godz. 18.30, 20 sierpnia godz. 16.45 oraz 29 sierpnia godz. 17.50. W dotychczasowych akcjach gaśniczych uczestniczyły zastępy z PSP i lokalnych OSP. 

- Na wzgórzu Trzy Lipki w okolicy krzyża leży jeszcze co najmniej kilkadziesiąt kilkuletnich beli siana i słomy. Może ktoś z ramienia bielskiego magistratu, Straży Miejskiej czy policji ustali ich właściciela i zobowiąże go do utylizacji zanim znów ktoś je podpali? - zastanawiał się nasz rozmówca. - Jak dotąd, porzucone bele siana i słomy czasem służą jako efektowna dekoracja do zdjęć i filmów z udziałem młodych par,  ale poza tym to raczej do niczego innego się już nie nadają - skwitował.

Jak dowiedział się nasz portal, jak dotąd policja nie prowadzi żadnych czynności w sprawie pożarów w rejonie Trzech Lipek.

Tekst, foto i film: Mirosław Jamro
Foto: Bielszczanin & Marcin