Około godz. 9.50 do dyżurnego bielskiej policji wpłynęło zgłoszenie, z którego wynikało, iż ktoś zaparkował samochód na przejściu dla pieszych. Wysłano patrol policji.

Po dojeździe na miejsce okazało się, że samochód osobowy BMW, stojący zbyt blisko przejścia dla pieszych i wyjazdu z bocznej ulicy, utrudnia widoczność zarówno kierowcom, jak i pieszym. W toku policyjnych czynności ustalono, że pojazd ma zamazany numer VIN, a na szybie auta nie ma naklejki kontrolnej. W trakcie policyjnej interwencji na miejsce przyszedł 21-letni właściciel auta. Mężczyznę ukarano mandatem.

- Apelujemy do kierowców, by pozostawiać samochody w miejscach dozwolonych, tak aby nie utrudniały ruchu innym kierowcom i pieszym - podkreślali policjanci.

Tekst i foto: Mirosław Jamro