Spotkanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żony z mieszkańcami Bielska-Białej rozpoczęło się zgodnie z harmonogramem. Pierwszymi osobami witającymi gości były dzieci, które obległy głowę państwa. Po rozdaniu autografów, nastąpiła oficjalna część uroczystości. Przed licznie zgromadzonymi bielszczanami gościa oficjalnie przywitał prezydent miasta Jacek Krywult.

Wystąpienie Lecha Kaczyńskiego nie było długie. Opowiedział o swoich związkach z Podbeskidziem, w głównej mierze opartych na działalności w NSZZ Solidarność. Tematem, który wzbudził największe zainteresowanie słuchaczy było stanowisko w sprawie prywatyzacji kluczowych dla Polaków instytucji. W szczególności szpitali, które nie powinny działać wyłącznie w oparciu o kryterium zysku. Prezydent powołał się na swoje doświadczenia z prywatnymi lecznicami, które - jego zdaniem - nie podejmują się wykonywania drogiego i skomplikowanego leczenia. Zabiegi te muszą realizować szpitale publiczne.

Mimo wcześniejszych zapowiedzi, nie doszedł do skutku występ gwiazd muzyki rozrywkowej z repertuarem pieśni patriotycznych. Wystąpiły natomiast bielskie grupy muzyczne: Zespół Pieśni i Tańca „Bielsko", big band, soliści oraz dziecięcy zespół „Pinokio". Występy pełne były nie tylko werwy i zaangażowania, ale także wzbogacono je o efektowne stroje historyczne i regionalne. Publiczności szczególnie spodobało się świetne wykonanie pieśni żołniersko-patriotycznej "Rozkwitały pąki białych róż" przez solistkę Bielskiej Estrady. "Marszu Polonii", który wywodzi się z Mazurka Dąbrowskiego wysłuchano na stojąco.

Po zakończeniu tej części koncertu prezydent w eskorcie funkcjonariuszy BOR opuścił Bielsko-Biała, a na scenę wszedł wielokrotnie już koncertujący w naszym mieście Ryszard Rynkowski.
 
Tekst i foto: Piotr Bieniecki