Ostatni taki spacer?


FOTOREPORTAŻ
2017-03-06 |  komentarzy (75)

Ponad trzydzieści samochodów zaparkowało w sobotę rano przed schroniskiem dla bezdomnych zwierząt w Bielsku-Białej. Przyjechali nimi wolontariusze, aby być może po raz ostatni zaopiekować się psami z „Reksia”.

O konflikcie między wolontariuszami a kierownictwem schroniska pisaliśmy wielokrotnie. Tym razem wolontariusze czują się zagrożeni zmianami w regulaminie. Uważają, że jest to odwet za publiczne komentowanie kontrowersyjnych według nich działań kierownictwa placówki. W odpowiedzi słyszą, że osoby chcące pomagać pracownikom schroniska powinny dostosować się do godzin pracy tego obiektu.

Zmiany zatwierdził prezydent

Większość wolontariuszy przyjeżdża do „Reksia” w soboty, czyli wtedy, kiedy na przeszkodzie nie stoi praca lub szkoła, gdyż schronisko jest czynne w tygodniu do godziny 16 (w czwartki do 17). Decyzją kierownictwa w ub. tygodniu bez konsultacji zmieniono regulamin. Nowe przepisy ograniczają dostępność schroniska dla wolontariuszy tylko do pięciu osób i dwóch godzin dziennie. Kolejna zmiana, regulująca czas, gdy można dokonać adopcji, powoduje "rozmijanie" się osób najlepiej znających zwierzęta z tymi, którym wolontariusze mogliby doradzić w wyborze. Nowelizację zatwierdził prezydent miasta.

W schronisku argumentują, że zmiany wprowadzono w związku z chaosem organizacyjnym spowodowanym obecnością nadmiernej liczby ochotników w soboty. Wyprowadzaniem zwierząt mają zająć się pracownicy. Ci sami ludzie jednak twierdzą, że zwierząt jest na tyle dużo, że przy obecnym stanie osobowym problemem jest nawet codzienny obchód i sprawdzenie stanu zwierząt we wszystkich kojcach. Zimą brakowało rąk do pracy, aby regularnie rozbijać lód w zamarzającej miskach.

Reglamentacja dostępu do psów

Psy wyprowadzane są na spacer całymi kojcami. Potrzebnych jest do tego jednocześnie około 5-6 osób. Spacery trwają po 20 minut. Łatwo wyliczyć, że ustalony limit pięciu wolontariuszy będzie w stanie w sobotę wyprowadzić tylko maksymalnie sześć kojców (około 30 zwierząt). Każde zwierzę będzie miało statystyczną szansę na spacer co pięć tygodni. Dotychczas wolontariusze w każdą sobotę byli w stanie wyprowadzić większość lub nawet wszystkie zwierzęta, których obecnie przebywa w schronisku około 150. W minioną sobotę w ramach wyjątku kierownictwo schroniska postanowiło po raz ostatni wpuścić wszystkich chętnych do pracy.

Sytuacji konfliktowych między administracją a społecznikami jest wiele. Aby im zapobiegać, przy udziale radnych ustalono, że mediatorem będzie przewodniczący Rady Miejskiej Jarosław Klimaszewski. Zmiany miały być konsultowane ze stroną społeczną. Niedawno wolontariusze przekazali tą drogą zasady i procedury funkcjonujące w innych schroniskach. Na ich podstawie miał powstać kompromisowy projekt regulujący obecność społeczników w „Reksiu”. Tymczasem kontrowersyjna zmiana została wprowadzona z dnia na dzień przez publikację na stronie internetowej schroniska.

***

O opinię w tej sprawie poprosiliśmy kierownika schroniska Zdzisława Szwabowicza: - Dokumenty dotyczące funkcjonowania innych schronisk otrzymaliśmy od pana Klimaszewskiego, ale nie słyszałem, żeby zmiany w regulaminie miały być konsultowane z wolontariuszami. Z panem prezydentem Juszczykiem i panem naczelnikiem Grzywaczem pojechaliśmy na wizytę do schronisk w Gliwicach i Sosnowcu, aby przekonać się, jak stawiane ze wzór schroniska funkcjonują w praktyce. Jesteśmy pewni, że nie mamy się czego wstydzić. Bielskie schronisko nie odbiega od norm i dobrze funkcjonuje. W Gliwicach dostęp osób z zewnątrz jest bardziej ograniczony niż w naszym schronisku. Za dużo jest u nas swobody, która może skutkować krzywdą zwierząt lub człowieka.

Do tej pory wolontariusz mógł przyjść o każdej porze w godzinach otwarcia schroniska i nie było nad nim nadzoru ze strony pracowników. W sobotę kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu wolontariuszy przychodziło do schroniska. Regulamin był wielokrotnie łamany. Nie mogliśmy kontrolować sytuacji, gdyż jeden pracownik nie jest w stanie nadzorować pracy kilkudziesięciu osób. Zdarzały się pogryzienia zwierząt i ludzi. Wolontariusze na własną rękę leczyli koty, nie posiadając kwalifikacji i wiedzy.

Pracownicy w godz.13-15, gdy już zakończą inne prace, będą wyprowadzać zwierzęta. Będą to robić dwie, a początkowo nawet cztery osoby. Niezależnie od obecności wolontariuszy chcemy, aby zwierzęta były wyprowadzane codziennie od poniedziałku do soboty. Zachęcamy wolontariuszy, żeby przychodzili do pomocy. Musimy jednak odzyskać zaufanie. Jeśli wolontariusze będą przestrzegać zasad i będą chętni, wprowadzimy zmiany. Zaczynamy od pięciu osób dziennie, aby mieć pewność, że wszystko funkcjonuje, nie ma bałaganu i co najważniejsze - jest bezpiecznie. Kwestia przemyślenia i wprowadzenia zmian do regulaminu jest otwarta. Mam nadzieję, że dyskusja z wolontariuszami nastąpi.

Adopcji jest bardzo wiele, z roku na rok ubywa psów w schronisku. Możemy się cieszyć, że wspólne działania schroniska i ochotników dają tak dobre rezultaty. Zawsze powtarzałem, że to największa pomoc dla schroniska. Osoby chcące adoptować zwierzę mogą przychodzić od godz. 11 do zamknięcia schroniska. Jestem za wolontariuszami, są schronisku potrzebni, ale musi to być zdrowy wolontariat. Obie strony muszą sobie ufać, a gdzieś to zaufanie zniknęło. Dostaliśmy zgodę od Prezydenta Miasta na zatrudnienie w schronisku dodatkowo dwóch osób. Jeśli Rada Miejska się zgodzi, od kwietnia rozpoczną pracę. W tym roku stworzone zostaną dodatkowe wybiegi, aby psy mogły się wybiegać i aby spacery były urozmaicone.

Tekst i foto: Piotr Bieniecki
Warunki zakupu i wykorzystania zdjęć

Artykuł wyświetlono 40142 razy


Galeria:






















Polecamy także:
2017-07-21
Tłumy szukają ochłody
Nawet pół godziny trzeba było wczoraj odstać w kolejce, aby dostać się na basen w Cygańskim Lesie. Ale prawdziwe oblężenie miejskich pływalni przed nami.
więcej
2017-07-16
Latali na rowerach
Mistrzostwa Polski w zjeździe na rowerach odbędą się dziś na górze Żar. W sobotę oglądaliśmy widowiskowy konkurs skoków.
więcej
2017-07-09
Cuda na kołach
Na placu Ratuszowym podziwialiśmy chrom, zaokrąglone kształty, wielkie grille i nietypowe rozwiązania konstrukcyjne.
więcej
Komentarze:


  

niezarejestrowany - oli 2017-03-12 10:58
Krywult na taki!
niezarejestrowany - eta 2017-03-10 21:08
Na zdjęciach widać jak te psiaki rwą się do spacerów. Jak ich nikt nie będzie wyprowadzała na spacer, bo pewnie to się tak zakończy, gdyż pracowników nie jest na tyle, by je wszystkie wyprowadzić, to kto takiego zdziczałego psiaka zaadoptuje? Przykro mi, że w taki sposób bielska władza traktuje podejście ludzi z sercem do zwierząt, tak jakby czynili jakieś zło.
Ukryty 2017-03-10 13:03
Komentarz został ukryty, ponieważ naruszał regulamin portalu.
niezarejestrowany - Fani piesków 2017-03-10 12:57
Trzeba mieć nierówno pod sufitem aby - z chęcią - nie korzystać z pracy wolontariuszy, chyba ze ktoś się boi wykrycia jakiś przekrętów !!!
niezarejestrowany - kasia 2017-03-08 12:40
Wolontariusze nie dajcie sie !!!!
niezarejestrowany - Vilena 2017-03-08 08:41
Dyrektor ewidentnie trzyma sztamę z Prezydentem Miasta! Nie wiem czy wiecie, ale Prezydent Krywult nie dołożył ani jednej złotówki mistrzyni świata w psich zaprzęgach z Bielska-Białej do wyjazdu na zawody, dziewczyna sama musi zbierać pieniądze! Również nie chciał dofinansować drugiego Bielskiego doktrekkingu przez co dogtrekking w ogóle się nie odbył. Prezydent Bielska ani trochę nie wspiera ludzi, którzy z psami mają coś wspólnego, za wyjątkiem swojego kolegi - dyrektora Szwabowicza. Dopóty, dopóki nie zmieni się Prezydent Miasta, dyrektor schroniska pozostanie ten sam.
keti 2017-03-07 22:26
ciekawe - jakie to schronisko jest wspaniałe...ciekawe tylko czemu przyjęto do schroniska zagłodzonego psa i nie podjęto żadnych działań by go wzmocnić, dokarmić lepszą karmą, przyciąć pazury które się zawijały pod łapy i powodowały ból...obcy ludzie dokarmiali dodatkowo tego psa...wiem co mówię, bo go adoptowałam i nie jestem wolontariuszem.

znieczulica, masówa, nic więcej...
niezarejestrowany - jhjhj 2017-03-07 17:31
bee bee wszyscy sa żli tylko my dobrzy be be ...smiechu warty ten wolontariat
niezarejestrowany - Układzik 2017-03-07 16:40
Nie przekaże ani złotówki na bielskie schronisko dopóki nie zmieni doę dyrekcja! Co musi się jeszcze wydarzyć aby odwołać tę klikę!
niezarejestrowany - jaga 2017-03-07 14:22
Dopóki na kierowniczych stanowiskach będą siedzieć "spawacze" to w takich i podobnych przypadkach w naszym życiu sprawy przybiorą rozmiar absurdu.Popieram wolontariuszy i należy im się wielkie podziękowanie za dobre serce i ciężką pracę na rzecz tych niechcianych biednych zwierząt.
niezarejestrowany - Logo 2017-03-07 10:48
W przyszłym roku wybory samorządowe. Zorganizujcie się wolontariusze i tyle.
niezarejestrowany - Filip z Konopii 2017-03-07 10:45
To nie można sformalizować i uporządkować wolontariatu w schronisku? Przecież to tylko kwestia organizacyjna. Powołać/wybrać szefa wolontariuszy ustalić grafiki i harmonogram i w czym problem? Trochę dobrej woli potrzeba po obu stronach. Jak pan Klimaszewski nie pomoże to idźcie z tym do Rady Działalności Pożytku Publicznego, to jest ich zakres zadań.
niezarejestrowany - Anka 2017-03-07 08:58
Do wszystkich którzy mogą pomóc w adopcji kota. Potrzebuję milej wysterylizowanej koteczki którą można wypuszczać na pole., która potrafi korzystać z kuwety ale nie musi załatwiając się na zewnątrz. Kotka może być starsza nie musi być super ładna. Liczy się charrrakter;) chcieliśmy pojechać po nią do schroniska ale po wpisach jestem przerażona. Chcę kotkę zdrową i wesołą a obawiam się że takiej tam nie znajdę.proszę o kontakt w sprawie kotki remark_1@wp.pl. Pozdrawiam
niezarejestrowany - Kto dogoni psa 2017-03-07 08:25
Jest jeszcze jeden niezwykle ważny aspekt działalności Wolontariuszy, za który należy Im podziękować i Ich docenić. Ileż znalezionych psów nie trafia do Schroniska, bo Wolontariusze - tak jak w moim przypadku - skutecznie pomagają znalazcy w ciągu kilku dni ustalić właściciela i skontaktować się z nim. Dzięki temu pies, który ma normalny dom, nie jest "traumatyzowany" przyjęciem do schroniska, a schronisko jest w ogromnym stopniu odciążone.
niezarejestrowany - zuzanna 2017-03-07 07:53
"Adopcji jest wiele i psów ubywa". Ciekawa jestem czy pan kierownik powiązał działania wolontariusz: zabieranie psów i kotów na DT w celu leczenia, szukanie potem domów tym zwierzętom, robienie ogłoszeń na FB oraz innych portalach przez wolontariuszy, robienie wydarzeń na FB celem znalezienia nowych domów. W dobie kiedy światem rządzi obraz, internet taka obecność w tej wirtualnej rzeczywistości jest konieczna. Ciekawe kto to będzie robił jeżeli nie wolontariusze?
niezarejestrowany - Won od wolontariuszy 2017-03-07 01:03
Dane ogólnodostępne: Reksio 2009 r. Usmiercono 125 psów Reksio 2015 r. Usmiercono 49 psów. Taka różnica Reksio bez wolontariatu i Reksio z wolontariatem . Ktoś chce inne dane? Koty ? Liczby adopcji ? Może sumy pieniędzy jakie schronisko dostaje ? To wszystko jest ogólnodostępne wystarczy poszukać :)
niezarejestrowany - Zbulwersowana 2017-03-07 00:10
To co robi kierownik w Bielsku to skandal!!!
Koty wyrzucane za płot, nieleczone zwierzęta, szykanowani wolontariusze, a teraz psy będą siedziały zamknięte w klatkach!
Co na to Prezydent? Zamiast odwołać kierownika, popiera jego działania. To się w głowie nie mieści!
niezarejestrowany - Wkurzony 2017-03-07 00:06
Dzisiaj dzwoniłem do tej baby ze schroniska o poradę w sprawie adopcji, a ta mi mówi, ze zadaje głupie pytania. Co to za ludzie tam pracują???? Tam powinni byc zatrudnieni Ci wolontariusze, a nie jakies pokraki z tipsami, udające sekretarki. Do boju ludziska, trzeba pogonić ta mafie.
niezarejestrowany - Zwierzolub 2017-03-06 22:36
Proszę spojrzeć na stronę gliwickiego schroniska - tam w soboty wolontariusze zajmują się zwierzakami od 10 do 15! W tygodniu mogą to robić od 10-16, wystarczy dać znać schronisku że będą. O jakich ograniczeniach tu mowa! To jakaś bzdura! W soboty, do pomocy w Gliwicach jest wyznaczonych 4-5 pracowników! W Bielsku jeden pracownik! To oczywiście lepiej ograniczyć liczbę i godziny wolontariuszy niz dodać pracowników do współpracy! To się nazywa zmiana "na lepsze" w wykonaniu dyletanta! Czy ktoś skontrolował tego pożal się Boże kierownika w Bielsku jak on wizytował schronisko w Gliwicach i Sosnowcu!
niezarejestrowany - Gliwiczanka 2017-03-06 22:26
Znam schronisko w Gliwicach, bo mieszkałam w tym mieście. Podejście kierownictwa i personelu gliwickiej placówki do zwierząt jest wzorcowe, oni po prostu mają serce do zwierząt, czego nie można powiedzieć o kierownictwie bielskiego schroniska. Nie mówię tu o obiekcie schroniska, bo to pewnie miał na myśli p. Szwabowicz porównując się do gliwickiego schroniska i będąc tak zadowolony z siebie - kto to widział żeby być sędzią we własnej sprawie! A tu chodzi o ludzi - gdyby było jak w Gliwicach to wolontariusze nie mieliby tyle pracy i zmartwień, bo o zwierzęta troszczyliby się ludzie, których obchodzi ich los!
niezarejestrowany - Monia 2017-03-06 22:15
Skandal !!!! Wolontariusze nie dajcie sie !!!!
Walczcie o te psy,mamy XXI wiek nie mozna tak postępować z wolontariuszami !
niezarejestrowany - Basia 2017-03-06 22:13
Wezwać telewizja wywalić wszystkich z kierownica i dyrekcji
Schroniska to mafia tak jest w całej Polsce !!!
niezarejestrowany - nina 2017-03-06 20:56
odwolac dyrekcje !
Artykuł wyświetlono 23393 razy! ilu z Was popiera takie działania ????
niezarejestrowany - Klaudia 2017-03-06 18:29
Wypowiedz pana Kierownika- żal.pl. Niech sie juz szanowny pan Kierownik lepiej nie pogrąża. Wystarczy. I tak poleci pan z hukiem...oby jak najszybciej. Kwalifikacji i wiedzy to brakuje, ale nie wolontariuszom. I ogromna szkoda, ze z panem prezydentem Juszczykiem i panem naczelnikiem Grzywaczem nie odwiedzili panowie, obok Sosnowca i Gliwic, schroniska w Koziej Wolce...zeby oczywiście brać dobry przykład. A tak na poważnie, to polecam panom poznańskie ZOO i jego panią dyrektor, która kocha zwierzęta i walczy nawet o misie przechwycone z cyrków. ak wiec reasumując: kończ waść, wstydu oszczędź.
niezarejestrowany - to ja 2017-03-06 17:27
Mam psa z tego schroniska i drugiego z Żywca, gdzie panują "ludzkie" stosunki. Pies z Reksia miał być łysy z powodów genetycznych, co oświadczył schroniskowy weterynarz. Tym czasem leczę go od 1,5 roku na potworną grzybicę.I jeszcze to potrwa. A pies z Żywca trafił do mnie zadbany i zdrowy!
Katalog Firmy »
Turystyka
Gastronomia
Uroda i moda
Reklama, poligrafia
Usługi
Handel detaliczny i hurtowy
Budownictwo
Motoryzacja
Doradztwo, finanse, podatki
Komputery, internet
Kursy i edukacja
Nieruchomości
Śluby i wesela
Medycyna i zdrowie
Przemysł i produkcja
Wszelkie prawa zastrzeżone. MediaBielsko.pl © 2012-2014
Wykonanie: Tomasz Kwaśny      Grafika: Mateusz Godzic