Taniec zwycięstwa
Piłkarze Podbeskidzia w końcu uradowali swoich kibiców i po meczu rozpoczęli żywiołowy taniec zwycięstwa. Wczoraj na własnym boisku "Górale" pokonali Wartę Poznań 3:0. Czy tego zapału wystarczy do utrzymania się w I lidze?
Zanim na boisko wyszli piłkarze obu drużyn, w ten chłodny i mokry środowy wieczór rozgrzewała kibiców grupa tańczących młodych dziewcząt. Następnie rozbrzmiał hymn TSP i na murawie pojawili się zawodnicy w towarzystwie sędziów.
Stadion nie był wypełniony po brzegi, ale doping był jak zwykle rewelacyjny. Niesieni nim piłkarze do przerwy prowadzili 2-0. Padający coraz bardziej deszcz nie popsuł widowiska także w drugiej części spotkania. Ataki Podbeskidzia nie słabył, ale trzecia bramka padła dopiero w samej końcówce.
Po meczu z trybu rozlegało się gromkie "dziękujemy", w rytm którego "Górale" tańczyli taniec radości, dziękując kibicom za doping.
Relację z wczorajszego meczu można znaleźć tutaj.
Foto: Krzysztof Dubiel
Zanim na boisko wyszli piłkarze obu drużyn, w ten chłodny i mokry środowy wieczór rozgrzewała kibiców grupa tańczących młodych dziewcząt. Następnie rozbrzmiał hymn TSP i na murawie pojawili się zawodnicy w towarzystwie sędziów.
Stadion nie był wypełniony po brzegi, ale doping był jak zwykle rewelacyjny. Niesieni nim piłkarze do przerwy prowadzili 2-0. Padający coraz bardziej deszcz nie popsuł widowiska także w drugiej części spotkania. Ataki Podbeskidzia nie słabył, ale trzecia bramka padła dopiero w samej końcówce.
Po meczu z trybu rozlegało się gromkie "dziękujemy", w rytm którego "Górale" tańczyli taniec radości, dziękując kibicom za doping.
Relację z wczorajszego meczu można znaleźć tutaj.
Foto: Krzysztof Dubiel
Reportaż wyświetlono 2037 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
























Klauzula informacyjna ›