REKLAMA

PIERWSZE DNI WŁADZY LUDOWEJ

Gdy Bielsko-Biała znajdowała się jeszcze w rękach niemieckich w Katowicach i Krakowie tworzyła się nowa władza, która podążając za wojskiem sowieckim przejmowała władzę w wyzwolonych miejscowościach...

Starosta powiatu bialskiego Bogusław Hojnacki został mianowany przez wojewodę krakowskiego inż. Feliksa Miturę już 31 stycznia 1945 roku. Bogusław Hojnacki major Armii Ludowej okręgu miechowskiego rozpoczął kompletowanie władz z przebywających w Krakowie dawnych bialskich urzędników. Wicestarostą został Julian Barszczewski (wicestarosta bialski z 1939 r. w czasie wojny członek AK). Przybyli oni do Białej zaraz po wyzwoleniu 13 lutego, a wraz z nimi szef powiatowego UBP Włodzimierz Jóźwiak, sekretarz Komitetu Powiatowego PPR Marian Bednarz, Komendant Powiatowej Komendy MO Marcin Pelc. Nowe władze zorganizowały wiec w sali kina miejskiego oraz wydały odezwę do ludności. 17 lutego z Katowic do Bielska przybył starosta powiatowy Henryk Chmielewski, komendant powiatowy MO por. Jaworski, szef PUBP Kazimierz Świderski. Stworzyli oni zalążki polskiej władzy w Bielsku, tzw. Miejskie Rady Narodowe. Faktycznie władza w Bielsku i Białej leżała w rękach komendanta stacjonujących wojsk Armii Radzieckiej i szefa NKWD oraz komitetów miejskich i powiatowych PPR i PPS (przew. KM PPR w Bielsku – Józef Faruga, przew. KP PPR w Bielsku – Władysław Lenczeski, przew. KP PPR w Białej – Stanisław Gajewski. Nowe władze chcąc uratować fabryki przez grabieżą radziecką przejęły je pod tymczasowy zarząd państwowy jako mienie poniemieckie i pożydowskie (w późniejszym czasie przejęto również polskie fabryki). 7 czerwca odbyło się uroczyste posiedzenie w Bielsku MRN - przewodniczący Jan Wiesner, z-ca tow. Franciszek Niedziółka oraz oficjalny wybór na prezydenta miasta Szczepana Jurzaka, z-ca Jan Grzbiela. 12 czerwca pierwsze posiedzenie Powiatowej Rady Narodowej w Bielsku- starosta Stanisław Lenczewski, z-ca Dobroslaw Kubala. Ponownie rozłączono miasta Bielsko i Białą (połączone 26.10.1939 rozkazem Hitlera). Przystąpiono do tworzenia zarządu Miejskiego, którym tymczasowo kierował Wilhelm Sukniewicz. Pierwszym burmistrzem Białej został Franciszek Hrapkiewicz.

WYSIEDLENIA
W dniach 4-11 lutego, kiedy trwały najcięższe walki o Bielsko przywódcy koalicji antyhitlerowskiej spotkali się w Jałcie, aby wytyczyć granice nowej Europy. Podjęto decyzję o nowej granicy, która miała biec na wschód od linii Morza Bałtyckiego wzdłuż Odry i Nysy Łużyckiej do granicy Czechosłowacji, co ostatecznie przesądziła konferencja w Poczdamie. 20 listopada 1945 roku Sojusznicza Rada Kontroli podjęła uchwałę o wysiedleniu 3,5 mln Niemców, z czego 1,2 mln ze Śląska. Oficjalnie akcja wysiedlania z Bielska i Białej rozpoczęła się 27 lipca 1946 roku. Wielu Niemców i zniemczonych Polaków uciekło z dwumiasta wraz z wycofującą się niemiecką armią oraz po wyzwoleniu. Na przykład w dzielnicy Stare Bielsko zamieszkiwało przed wojną 75% Niemców. Po wojnie dzielnicę zamieszkali głównie przesiedleńcy z kilku polskich wiosek koło Złoczowa na ziemi lwowskiej, skąd przybyli w 1945 roku wraz ze swoim proboszczem ks. Jakubowskim. W okresie masowych wysiedleń funkcjonariusze UBP oraz NKWD dopuścili się licznych gwałtów na niemieckiej ludności oraz grabieży pozostawionego mienia.

ODBUDOWA
Po mimo rabunków sowieckich, problemów z zaopatrzeniem i pobliskiego frontu w szybkim czasie rozpoczęto uruchamianie produkcji. I tak m.in. 16 lutego uruchomienie elektrowni w Bielsku, a 27 lutego odbył się pierwszy powojenny kurs tramwaju na trasie Dworzec - Cygański Las. W lutym uruchomiono pierwsze fabryki włókiennicze ( „Rudolf Strzygowski” na Leszczynach, fabryki sukna C. Breitbart w Bielsku). Powstało jeszcze w tym roku Bielskie Zjednoczenie Przemysłu Wełnianego na Okręg Śląski skupiające 41 przedsiębiorstw pod przymusowym zarządem państwowym (przemianowane później na Państwowe Zakłady Przemysłu Wełnianego nr 14).
Miasto stanęło przed faktem powrotu wysiedlonych i wywiezionych oraz uciekinierów przed terrorem hitlerowskim. W Bielsku w gmachu hotelu „Prezydent” ulokowano oddział Państwowego Urzędu Repatriacji. Powstał także Komitet Żydowski, który był pierwszą żydowską organizacją zajmującą się prowadzeniem ewidencji ocalonych Żydów i zapewnieniem pomocy, opieki socjalnej, wyżywienia i organizacją życia religijnego.
Z powodu niedoboru żywności 1 marca rozpoczął działanie wydział Aprowizacji, Spółdzielczości i Handlu w Bielsku (na robotnika przypadało 250 g chleba). Tworzono brygady aprowizacyjne poszukujące żywności w okolicznych wsiach. Do miasta dotarły też pierwsze transporty darów z UNNRA (pomoc do 1947 r.)
Rozpoczęto tworzenie struktur życia politycznego. W marcu powstały pierwsze zakładowe struktury PPS i PPR w Bielsku i Białej, Związek Walki Młodych, Organizacja Młodzieży Towarzystwa Uniwersytetów Robotniczych oficjalną działalność wznowiło także, Stronnictwo Demokratyczne, Stronnictwo Ludowe, Związek Młodzieży Wiejskiej „Wici”. Reaktywowano także działalność drużyn harcerskich.

Adrian Orawski

Tagi: kronika, kronika Bielska, kronika Bielska-Białej, Bielsko-Biała, historia

Stronę odwiedzono: 21037 razy.
Aktualizacja: 2007-11-07 02:21:38

Masz uwagi co do aktualności wpisu? Kliknij

Komentarze 5

Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem. Więcej informacji w regulaminie portalu i polityce prywatności.

Klauzula informacyjna ›
Avatar
bielszczanka
Bielsko-Biała jest wzorowane architektektonicznie na Wiedniu dlatego zawsze móiw się o nim Mały Wiedeń.
2015-05-26, 15:15
Ocena: 50%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
Avatar
przesiedlony
Bardzo smutna historia miasta. Teraz, Ci, co tworzą Bielsko niewiele mają wspólnego z jego wiekową historią. Bielsko - to mały Lwów, bo oczywiście dużym jest Wrocław.
2014-10-20, 17:16
Ocena: 67%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
Avatar
Marika1952
MOJEGO DZIADKA WYRZUCONO JAK PSA NA SYBIR I BABCIĘ DO OBOZU W OŚWIĘCIMIU TAM TEŻ NIEMCÓW TRZYMANOCAŁĄ WOJNĘ POMAGAŁ POLAKOM KARMIŁMYŚLAŁ JAK WOJNA SIĘ SKOŃCZY TO BĘDZIE MIAŁSPOKÓJ CI SAMI CO U NIEGO JEDLI STANĘLI PRZECIWKO NIEMUTAK MU ZAPŁACILI NIGDY NIE CHCIAŁ WRÓCIĆ DO POLSKIA MAJĄTEK CÓRKA MUSIAŁA ODKUPIĆ OD PAŃSTWA BO WSZYSTKO ZABRALI ODDALI TYLKO KOŚCIOŁOM
2014-07-05, 18:58
Ocena: 67%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
Avatar
konrad.ludwik02
>>>> Wielu Niemców i zniemczonych Polaków uciekło z dwumiasta wraz z wycofującą się niemiecką armią oraz po wyzwoleniu
2013-11-17, 19:37
Ocena: 100%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
Avatar
Orty
27 lipca 1946 roku - piękny dzień w historii Bielska.
2013-07-14, 14:18
Ocena: 50%
Odpowiedz
Oceń komentarz:

Zobacz również:

REKLAMA
ŁADOWANIE