Bez referendum w sprawie Straży Miejskiej
Rada Miejska Bielska-Białej jednogłośnie przyjęła dziś uchwałę dotyczącą odrzucenia wniosku KNP o przeprowadzenie referendum w sprawie likwidacji Straży Miejskiej. Specjalna komisja rady uznała, że wniosek nie odpowiada formalnym warunkom ustawy.
Złożona z pięciu radnych komisja Rady Miejskiej, pracująca pod przewodnictwem Jarosława Klimaszewskiego, zarekomendowała na sesji odrzucenie wniosku oddziału bielskiego KNP z 25 września br. Jak poinformował radny Klimaszewski, komisja powołana na poprzedniej sesji zebrała się na pięciu posiedzeniach. W dwóch z nich uczestniczył pełnomocnik wnioskodawcy.
W konkluzji komisja stwierdziła, że wniosek nie odpowiada formalnym warunkom ustawy o referendum. Organizatorzy akcji nie zebrali minimalnej liczby podpisów niezbędnych do przeprowadzenia referendum. Według ustawy, potrzebowali akceptację 10 proc. mieszkańców Bielska-Białej. Komisja uznała za ważne ponad 10 tys. podpisów, a 3,7 tys. zakwestionowała, przede wszystkim z powodu braku danej osoby w rejestrze wyborców w naszym mieście lub niewłaściwych danych osobowych (brak imienia, nazwiska, PESEL, itp.). Łącznie organizatorom zabrakło nieco ponad 3 tys. głosów.
Przewodniczący Klimaszewski podkreślał, że komisja starała się wykonywać swoją pracę dobrze, a nawet lepiej niż należy. Zdaniem prezydenta Jacka Krywulta, organizatorzy akcji referendalnej wielokrotnie naruszyli prawo, m.in. zbierali podpisy w miejscach nieuprawnionych (np. podczas występów artystycznych). Używali też herbu miasta, na co każdorazowo musi zgodzić się Rada Miejska.
rok
Opinie kandydatów na prezydenta Bielska-Białej na temat odrzucenia wniosku referendalnego znajdziesz w artykule Straż Miejska - likwidować czy zostawić?
Foto: z monitoringu sesji
Komentarze 44
"Szanowni Państwo,
Dzisiejszy dzień to klęska demokracji bezpośredniej w Bielsku-Białej. Decyzja Rady Miasta o odrzuceniu wniosku o referendum ws. likwidacji Straży Miejskiej to nie cios zadany Nowej Prawicy, ale zlekceważenie blisko 16.000 mieszkańców Bielska-Białej. Władza pokazała, iż posiada monopol na podejmowanie decyzji, a wyborcy liczą się dla niej tylko w dniu wyborów. Po zapoznaniu się z uzasadnieniem decyzji Rady Miejskiej podejmiemy stosowne kroki celem zaskarżenia uchwały do Sądu Administracyjnego. Liczymy także, że wyborcy nie zapomną tej zniewagi w dniu 16 listopada 2014 r. osobom chcącym kwestionować kardynalne prawo obywateli do demokracji bezpośredniej.:
HAHAHA Żenada, skąd wzięliście tych 16 tys. mieszkańców BB.
Do KNP i wszystkich zwolenników spiskowych teorii i niezadowolonych z tego, że referendum nie będzie. Czy ktoś z Was sprawdził przepisy, z których jasno wynika, że aby referendum mogło się odbyć, to inicjator refendum musi zgromadzić podpisy ze ściśle określonymi przez ustawę danymi (imię, nazwisko, miejsce zamieszkania, pesel) 10 % mieszkańców uprawnionych do głosowania. Albo takie podpisy zebrał albo nie.
Z transmisji sesji wynikało jasno że zabrakło ponad 3000 podpisów - nie 10, 50 czy 100 żeby podejrzewać jakieś CUDA ale ponad 3000!!!
Inicjatorzy z KNP dali ciała albo mieszkańcy po prostu nie chcieli takiego referendum podobnie jak w innych miastach. I wszystko na ten temat; a nie płacz i zgrzytanie zębami czy zażenowanie. Nie ma podpisów nie ma referendum.
Ludzie mają tak wyprane mózgi, że wierzą iż istnietnie tej instytucji coś poprawia w ich bezpieczeństwie. Policja ledwo daje razde, nie ma na paliwo wszystko ledwo zipie, a tu nagle SM jest taka hiper mega fajna. Ostatnio widziałem na jednym z osiedli w spokojnym miejscu jak zakładali strażnicy bezpieczeństwa blokadę na koło. Auto stało w miejscu nikomu nie zagrażające. Ale oczywiście pewnie wymierzyli na "oko", że auto kołem jednak ich zdaniem źle stało. To jest tylko i wyłącznie próba zarabiania na swoje utrzymanie. A więc łupienie kieszeni ludzi. Niech Policja wreszcie będzie z prawdziwego zdarzenia. Strażnicy mogli by przecież zostać wchłonięci przez Policję i chodzić po ulicach mając większe uprawnienia.
Ciamajda się nie wpisał, bo on się zapisał do partii o nazwie Klęska Niepowodzenie Porażka.
to w takim razie idźmy dalej - czy gdyby lista poparcia dla KW Jacka Krywulta była niekompletna (brak np. nr PESEL) to czy uznalibyście ją za ważną czy grzmieli, że łamie ordynację wyborczą?
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod=news&strona=1&id=24838
KNP nie nazbierało wystarczającej do zorganizowania referendum liczby podpisów. Ustawa sejmu jasno mówi co musi być na listach poparcia (Imiię nazwisko, adres, pesel podpis). Taka osoba może się podpisać tylko raz.
KNP i aktywiści nie dopełnili formalności i poprawnych podpisów było mniej niż wymagane 10%.
Kierujcie swoje pretensje do oferm, które podpisy zbierały i które zepsuły całą akcję.
Zapamiętajcie to sobie na Jego następne trzy kadencje.
knp młodzi - nie 15 tys. mieszkańców tylko niewiele ponad 10 tys. Resztę żeście se podopisywali nie wiadomo skąd. Działania zgodne z prawem? Oszustwo i kombinatorstwo. Jak ktoś tu kogoś zlekceważył, to tylko WY. I wyborcy na pewno wam tego nie zapomną.

Klauzula informacyjna ›