Drożyzna na basenie. "Ceny nie rosły od 5 lat"
Nasz fotoreportaż z otwarcia sezonu na kąpielisku miejskim w Cygańskim Lesie cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem. Czytelnicy w komentarzach zwracali uwagę na podwyżki cen biletów i wycofanie z oferty m.in. wejściówek grupowych i popołudniowych, a także fakt, że w tym roku drugi z odkrytych basenów w Bielsku-Białej jest zamknięty. - To pierwsza podwyżka cen biletów od pięciu lat. W tym czasie znacząco podrożały koszty pracy oraz energia elektryczna - wyjaśniają przyczyny podwyżek cen w BBOSiR.
Ceny biletów na basenie „Start” w Cygańskim Lesie wzrosły w porównaniu do zeszłego roku. Normalny podrożał z 15 do 18 zł (w weekend z 17 do 20 zł), ulgowy z 8 do 9 zł (w weekend z 8 do 10 zł). Z oferty kąpieliska zniknęły też bilety grupowe i popołudniowe. Redakcja portalu zapytała Rafała Pasternaka, kierownika działu administracji pływalni w BBOSiR, o przyczyny podwyższenia cen biletu.
Drożejący prąd i koszty pracy
- Mimo wzrostów kosztów nie zmienialiśmy cen od ponad pięciu lat. W ciągu ostatnich dwóch lat najbardziej podrożała energia. Przez 24 godziny na dobę pracuje u nas czternaście dużych pomp obiegowych, dochodzą jeszcze pompy do atrakcji wodnych. Podrożały też koszty pracy. Cena wody z kolei jest dość stabilna. Mimo regularnego wzrostu kosztów, ceny od dawna nie były zmieniane - słyszymy.
Okazuje się, że grupowe bilety w tym sezonie wakacyjnym nie są sprzedawane ze względu na sytuację epidemiologiczną i podobnie jak ma to miejsce na krytym basenie Troclik na osiedlu Karpackim, nie są wpuszczane grupy zorganizowane. Ilość osób jednorazowo przebywających na kąpielisku w Cygańskim Lesie jest ograniczona do 1250 osób (to połowa maksymalnej pojemności obiektu). Duże grupy przychodzące z samego rana mogłyby zająć znaczną część miejsc. Kosztem klientów indywidualnych, którzy albo nie mogliby wejść na basen, albo musieliby stać w bardzo długich i nierównomiernych kolejkach.
Za mało czasu na remont niecek
Dlaczego, w sytuacji ograniczeń frekwencyjnych, ostatecznie nieczynna jest popularna „Konopa”? - O możliwości otwarcia basenów dowiedzieliśmy się początkiem czerwca. Gdyby nie tak późna decyzja rządu, to otwarcie "Panoramy" byłoby w tym roku możliwe. Jednak do jej otwarcia potrzeba nam 2-3 miesięcy. Po każdej zimie niecka basenowa wymaga odremontowania: uzupełnienia popękanych przez zimę kafelków oraz szeregu bieżących napraw i remontów - tłumaczy Rafał Pasternak z BBOSiR.
Dzięki "postojowi" możliwe będzie jednak wcześniejsze rozpoczęcie modernizacji kąpieliska. Projekt przebudowy zakłada wykonanie wkładów do niecek ze stali nierdzewnej. Dzięki temu w przyszłości przygotowanie basenu przy ul. Konopnickiej przed nowym sezonem będzie łatwiejsze. Podobnie jak ma to już miejsce w przypadku kąpieliska w Cygańskim Lesie zajmie to ok. czterech tygodni. Szczegółowe plany przebudowy kąpieliska "Panorama" przedstawialiśmy w artykule TUTAJ.
Piotr Bieniecki
Oceń artykuł:
14 58
Autor: Piotr Bieniecki
Fotoreporter portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 70
niszczyć demokracji. Nie trzeba przejmować sądów, trybunałów łamać konstytucji, wyzywać od gorszego sortu , siać propagande w TVP. To wszystko można zrobić w normalnej atmosferze
" przed rządami PiS płace były o połowę mniejsze- minimalne 60%, a godzinówki mniejsze o 250% (4zł/h - teraz 14zł/h) ..."
Gdzie jest mowa że pensje były o 250% niższe ? Jest napisane że godzinowa płaca była o 250% niższa, nie płace minimalne czy inne ...
Litości, naucz się czytać , bo ze zrozumieniem to już widać że nie ma szans :)
Wiem ile moja córka dostawała w 2014 roku za pracę w restauracji ze średnim wykształceniem i po Hotelrzu , więc nie kłam biedny populisto :(
Czytaj ze zrozumieniem , wykształciuchu :)
Przynajmniej ludzie na dzieci dostali, w państwie biednym i przy marnych zarobkach to jest coś.
Po co ta zawiść ?

Klauzula informacyjna ›