Strach w Lipniku


FOTOREPORTAŻ
2017-05-18 |  komentarzy (13)

Władze miasta oraz radni za zamkniętymi drzwiami zapoznają się dziś z propozycjami zmian w planie przestrzennym strefy przemysłowej w Lipniku. Mieszkańcy Lipnika i Małych Kóz od godz. 15 będą pikietować pod oknami ratusza w proteście przeciwko ignorowaniu ich głosów. Cel, o który walczą lipniczanie, nie jest według nich wyłącznie problemem dzielnicy, ale i całego miasta.

Wczoraj z przedstawicielami mieszkańców wybraliśmy się na teren, gdzie mają zajść zmiany. Ciągnie się od ZGO wzdłuż ulicy Krakowskiej przez prawie półtora kilometra w stronę Kóz. Tylko niewielka jego część należy do ZGO i SUEZ. Większość obszaru to rejony zielone o bardzo dużym nachyleniu, w które "wgryzają się" zabudowania i z którym od strony Kóz sąsiaduje osiedle domków jednorodzinnych.

Rysują czarne scenariusze

We wschodniej części miała być zbudowana kruszarnia. Prowadzi do niej dojazd z betonowych płyt, a na jednym z dwóch placów leżą materiały budowlane i gruz. Górzysta okolica sprawia wrażenie niezbyt przyjaznej dla inwestycji. W bliskiej odległości widzieliśmy sarnę i zająca. Ta sielanka może, zdaniem mieszkańców, zostać zniszczona przez uciążliwe dla środowiska i ludzi firmy zajmujące się przeróbką odpadów.

Lipniczanie rysują czarne scenariusze dewastacji terenu, wzrostu poziomu zanieczyszczenia powietrza i hałasu, które będą mieć wpływ na całe miasto i okolicę. Dotychczas Ratusz temu zaprzeczał. Skąd więc katastroficzne wizje i nieufność w deklaracje lokalnych władz?

 - Byliśmy w kontakcie z miastem przez blisko dwa lata - wyjaśnia Renata Lejawka z Rady Osiedla Lipnik. - Udało nam się wypracować kilka punktów wykluczających uciążliwości wynikające ze zmiany planu. Tak się działo do lipca 2016 roku. Później przestaliśmy otrzymywać informacje na temat aktualnych ustaleń. Po kilku miesiącach i naszej skardze na opieszałość zastępcy prezydenta, poinformowano nas na piśmie, że nasze partnerskie uzgodnienia nie są dotrzymane.

Urząd zamknął się przed nimi?

Zdaniem pani Renaty, władze obiecały mieszkańcom, że strefa nie będzie uciążliwa. Miały tu funkcjonować drobne usługi i drobny przemysł, lecz okazało się, że plan zakłada istnienie przedsiębiorstw zatrudniających 50 pracowników. Dopuszczono także przeróbkę odpadów w pomieszczeniach. - Po interwencji mieszkańców władze miały się z tego wycofać, ale ostatecznie nie wiemy czy tak się stało - twierdzi nasza rozmówczyni.

Na terenie Lipnika działa już kilka uciążliwych dla mieszkańców inwestycji: Zakład Gospodarki Odpadami z wysypiskiem śmieci, kompostownią oraz sortownią. Mieści się tu również baza techniczna spółki SUEZ. Przez środek dzielnicy, zaledwie kilkadziesiąt metrów od szkoły, domu kultury i kościoła, przebiega obwodnica. Do tych utrudnień mieszkańcy musieli się przyzwyczaić. Teraz mają być kolejne. Ich niepokój związany jest z działalnością prywatnych firm, na które nikt nie będzie miał wpływu. Przykładem jest nielegalne wysypisko opon, które mimo nakazu władz, nie zostało zlikwidowane. Miasto wydaje się być bezradne.

Lipniczanie zdecydowali się pikietować na ulicy, gdyż uważają, że urząd zamknął przed nimi drzwi, niezależnie od deklarowanego publicznie dialogu i otwartości. Do udziału w dzisiejszej pikiecie organizatorzy zapraszają wszystkich bielszczan, którzy chcą, aby mieszkańcy mieli większy wpływ na politykę przestrzenną władz. W Lipniku jak w soczewce ogniskują się szersze problemy związane z rozwojem miasta (o przebiegu pikiety oraz spotkania w sprawie planu dla Lipnika piszemy w artykule Prezydent przerywa transmisję - foto).

Foto: Piotr Bieniecki
Warunki zakupu i wykorzystania zdjęć

Artykuł wyświetlono 6914 razy


Galeria:


























Polecamy także:
2017-07-21
Tłumy szukają ochłody
Nawet pół godziny trzeba było wczoraj odstać w kolejce, aby dostać się na basen w Cygańskim Lesie. Ale prawdziwe oblężenie miejskich pływalni przed nami.
więcej
2017-07-16
Latali na rowerach
Mistrzostwa Polski w zjeździe na rowerach odbędą się dziś na górze Żar. W sobotę oglądaliśmy widowiskowy konkurs skoków.
więcej
2017-07-09
Cuda na kołach
Na placu Ratuszowym podziwialiśmy chrom, zaokrąglone kształty, wielkie grille i nietypowe rozwiązania konstrukcyjne.
więcej
Komentarze:


  

niezarejestrowany - Ooool 2017-05-23 22:31
Borsuk dokładnie
Ukryty 2017-05-23 09:05
Komentarz został ukryty, ponieważ naruszał regulamin portalu.
niezarejestrowany - borsuk 2017-05-22 11:53
Zasada prosta.Skoro smród z ZGO roznosi się niemal na całe miasto w każdym kierunku,to pył z kruszarni również pójdzie na okolice w każdym kierunku. Wydawać by się mogło,że tą prostą zasadę ruchów powietrza w zależności od kierunku wiatru pojmie każdy obywatel Polski poza oczywiście władzami Bielska-Białej.
niezarejestrowany - BB 5050 2017-05-22 09:58
Tam narazie jest klepisko ale będzie San Francisko
niezarejestrowany - lolek1337 2017-05-19 18:43
@ciekawy - nie bardzo, przemysł jednak lubi kiedy jest płaski teren z łatwym dojazdem, a nie górskie łąki i stoki. Większy sens miałoby to na północy miasta.
niezarejestrowany - max 2017-05-18 14:13
Pytanie jest proste: co liczy się dla władz miasta - kasa kilku ,,inwestorów" (nazywam ich tak by nie zablokowali komentarza), czy zdrowie kilku tysięcy mieszkańców, oraz dzielnica położona obok Natury 2000? Logika wskazuje że takich inwestycji szkodliwych nie lokuje się w pobliżu domostw
niezarejestrowany - Marcin 2017-05-18 12:36
czegoż to się wstydzi nasza władza, że obraduje za zamkniętymi drzwiami? Oni są dla nas czy my dla ich brudnych interesów?
niezarejestrowany - ciekawy 2017-05-18 12:28
Moim zdaniem to idealne tereny na działalność przemysłową. Nie rozumiem o co chodzi w artykule.
niezarejestrowany - Bielszczanin 2017-05-18 11:27
W końcu w Bielsku zdanie mieszkańców i ich realna partycypacja w decyzjach będæ ważne????
niezarejestrowany - Wróbel 2017-05-18 10:49
@Lipniczanin - nie używaj trudnych słów, których nie rozumiesz. Łąki i pola to nie jest INFRASTRUKTURA, zapewniam cię.
Poza tym, jeżeli to jest taka czysta sprawa z tym MPZP to dlaczego do dzisiaj nie ma informacji - banerów, napisów, oznaczeń o treści "tu powstaje strefa przemysłowa" ? Dlaczego przez lata takie tajne przez poufne?
I o cenach działek w Lipniku się nie wypowiadaj, skoro nie wiesz - bo widać , że nie wiesz.
niezarejestrowany - Lipniczan 2017-05-18 09:12
Uważam ze prezydent dobrze dba o interes ogółu w przeciwieństwie do rzadnych rozgłosu paru ludzi którzy na tanich działkach nie tak dawno wybudowali swe domy nie zważając na sąsiedztwo infrastruktury przemysłowej.
niezarejestrowany - kris 2017-05-18 07:52
Kasztelan pokazuje gdzie ma miasto i jego obywateli. Szkoda że kruszarni betonu nie wybudują koło jego domu (Pod Dębowcem)
niezarejestrowany - Masakros 2017-05-18 07:45
Miasto nic nie robi bo za sprzedaż tych terenów pod inwestycje przemysłowe ktoś wziął w łapę !!! JAK jest inaczej i miastu zależy na jego mieszkańcach to w ogóle nie powinno się w jednej z dzielnic mieszkalnych robić strefy przemysłowej! !! Ile jest terenów pod bielskiem gdzie można by prowadzić taka działalność bez uciążliwości dla mieszkańców. Porażka jak miasto dba o jego mieszkańców
Katalog Firmy »
Turystyka
Gastronomia
Uroda i moda
Reklama, poligrafia
Usługi
Handel detaliczny i hurtowy
Budownictwo
Motoryzacja
Doradztwo, finanse, podatki
Komputery, internet
Kursy i edukacja
Nieruchomości
Śluby i wesela
Medycyna i zdrowie
Przemysł i produkcja
Wszelkie prawa zastrzeżone. MediaBielsko.pl © 2012-2014
Wykonanie: Tomasz Kwaśny      Grafika: Mateusz Godzic