Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji z Bielska-Białej zatrzymali 29-latka podejrzanego o wysadzenie w lipcu ubiegłego roku budynku powstającego na bielskim osiedlu Sarni Stok. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i został aresztowany.

Jak informuje Polska Agencja Prasowa powołując się na źródła zbliżone do Prokuratury Krajowej, 29-latek usłyszał zarzut sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach mającego postać eksplozji materiałów wybuchowych.

Według informacji PAP, jest to student Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Twierdzi, że jest ekologiem. Mężczyźnie grozi kara do 10 lat więzienia. Do wysadzenie budynku sprawca użył butli z gazem. 29-latek nie przyznaje się do winy. Został aresztowany przez Sąd Rejonowy Katowice-Wschód. O sprawie pisaliśmy szeroko m.in. w artykułach Katastrofa budowlana na Sarnim Stoku. Eksplozja w środku nocy - film, Pogróżki od anonimowego nadawcy oraz Jeden, a może dwa wybuchy. Znaleziono kolejną butlę z gazem.

asz